Sobota, 15 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Napoleon, Stefan

22-latka bezpodstawnie wezwała pogotowie nad Wartą. Policja prowadziła poszukiwania przez kilka godzin

Reklamuj sie w tym artykule

22 lipca przed godziną 11:00 gorzowskie pogotowie otrzymało zgłoszenie od kobiety, która twierdziła, że źle się czuje nad Wartą. Gdy medycy dotarli na miejsce, nikogo tam nie zastali, a kontakt telefoniczny ze zgłaszającą się urwał. To uruchomiło kilkugodzinną akcję poszukiwawczą, która zakończyła się zatrzymaniem 22-latki przy ul. Dworcowej przed 17:00.

Zgłoszenie, które uruchomiło alarm

Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie, po tym jak pogotowie nie zastało kobiety w wskazanym miejscu i nie mógł się z nią skontaktować, zdecydował o ogłoszeniu poszukiwań w trybie alarmowym. Do akcji skierowano funkcjonariuszy prewencji, kryminalnych oraz dzielnicowych. Przez kolejne godziny służby przeczesywały teren wokół Warty, sprawdzając wszystkie możliwe miejsca, w których mogła przebywać zgłaszająca.

Jak przekazał rzecznik Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie, zatrzymana nie potrafiła racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego wezwała pomoc. Jej tłumaczenia nie przekonały funkcjonariuszy, a sprawa zostanie skierowana do sądu.

Zatrzymanie przy ul. Dworcowej

Poszukiwania zakończyły się przed 17:00, kiedy to policjanci zatrzymali 22-latkę przy ul. Dworcowej. Kobieta przyjechała do Gorzowa rano ze znajomym. Na miejscu nie potrafiła wyjaśnić, co skłoniło ją do wezwania pogotowia. Funkcjonariusze sprawdzili jej wersję wydarzeń, ale nie znalazła ona potwierdzenia w zebranych informacjach.

Teraz 22-latka musi liczyć się z konsekwencjami. Za bezpodstawne wezwanie służb ratunkowych grozi jej odpowiedzialność przed sądem. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie – podobne fałszywe alarmy miały miejsce w 4 miastach: Toruniu, Poznaniu, Olsztynie i Gdyni, w ciągu ostatnich 30 dni.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

Każde bezpodstawne wezwanie pogotowia czy policji to nie tylko marnowanie czasu i pieniędzy, ale przede wszystkim realne zagrożenie dla osób, które naprawdę potrzebują pomocy. W momencie, gdy służby zaangażowane są w poszukiwania osoby, która zgłosiła fałszywy alarm, ktoś inny może czekać na interwencję. Dlatego tak ważne jest, aby zgłaszać sytuacje tylko wtedy, gdy faktycznie wymagają one interwencji.

Gorzowska policja zapowiada, że tego typu przypadki będą traktowane ze szczególną surowością. Sprawa 22-latki to sygnał, że bezpodstawne wezwania nie ujdą na sucho, a konsekwencje mogą być poważne.

Co dalej?

Materiały dotyczące zatrzymanej trafią do sądu, który zdecyduje o jej dalszym losie. Kobiecie może grozić kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności. Policja apeluje do mieszkańców o rozwagę i przypomina, że numer alarmowy powinien być używany tylko w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia, zdrowia lub mienia.

To zdarzenie pokazuje, jak ważna jest odpowiedzialność w korzystaniu z numerów alarmowych. Każdy z nas może przyczynić się do tego, aby służby mogły skutecznie pomagać tym, którzy naprawdę tego potrzebują.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Kieruje redakcją 24 Gorzów Wielkopolski, stawiając na rzetelność, kontekst i sprawy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!