Motocykle 03.08.2026

Dwa dożywotnie zakazy prowadzenia i dwa lata więzienia – 53- latek zatrzymany

Miał dwa dożywotnie zakazy, był poszukiwany, a mimo to wsiadł na motocykl. Wpadł w ręce gorzowskiej drogówki.

Komenda Miejska Policji w Gorzowie

Wyszyńskiego 122, 66-400 Gorzów Wielkopolski

Funkcjonariusze z gorzowskiej drogówki, pełniący służbę na motocyklach, zatrzymali do kontroli drogowej 53-letniego mężczyznę. Okazało się, że mężczyzna ma dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów i jest poszukiwany do odbycia kary więzienia. Dodatkowo, jego motocykl nie miał ważnych badań technicznych.

Do zdarzenia doszło w piątek, 31 lipca. Podczas rutynowej kontroli, która zakończyła się zatrzymaniem, wyszło na jaw, że 53-latek rażąco naruszył przepisy i zlekceważył sądowe orzeczenia. Poruszał się motocyklem bez aktualnych badań technicznych, a gdy policjanci sprawdzili jego dane w systemach informatycznych, odkryli, że ma on aż dwa dożywotnie zakazy kierowania pojazdami mechanicznymi. Mimo tych zakazów, mężczyzna ponownie zdecydował się wsiąść za kierownicę.

To jednak nie było wszystko. W trakcie dalszych ustaleń funkcjonariusze ustalili, że 53-latek jest również osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości w związku z koniecznością odbycia kary dwóch lat pozbawienia wolności. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi zasądzony czas.

Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało, że kierowca był trzeźwy. Nie zmienia to jednak faktu, że swoim postępowaniem złamał prawo i zignorował sądowe zakazy.

Policja apeluje: lekceważenie zakazów prowadzenia pojazdów to poważne przestępstwo, a każdy, kto świadomie je ignoruje, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami prawnymi.

Źródło: policja.gov.pl

P

Piotr Łuczak

Zajmuje się kroniką policyjną w Gorzowie, stawiając na fakty, ostrożny język i szybkie aktualizacje informacji.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.