Kradzież auta nie miała miejsca, mężczyzna usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia
Zgłosił kradzież Dodge'a, lecz auto było w garażu. Mężczyzna odpowie za fałszywe zawiadomienie.
W niedzielę, około godziny 21:00, do Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zgłosił się mężczyzna z zamiarem zgłoszenia kradzieży pojazdu. Miał to być Dodge, który miał zniknąć z jednej z gorzowskich ulic w ostatnich dniach. Dane pojazdu przekazano patrolom, by jak najszybciej zarejestrować go jako utracony.
Podczas prowadzonych czynności policjanci ustalali okoliczności zdarzenia. W pewnym momencie mężczyzna przyznał, że kradzież nie miała miejsca, a samochód znajduje się w garażu. Funkcjonariusze pojechali we wskazane miejsce, gdzie stał zaparkowany Dodge; do kradzieży nie doszło, a mężczyzna, który miał mieć status pokrzywdzonego, stał się podejrzanym o fałszywe zawiadomienie o przestępstwie.
45-latek został zatrzymany w komendzie. W poniedziałek złożył wyjaśnienia i usłyszał zarzut fałszywego zawiadomienia o przestępstwie, za co grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności.
Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim
Źródło: policja.gov.pl