Oszustwo metodą na pracownika banku w Gorzowie Wlkp. - 170 tys. zł stracone
60-latka padła ofiarą oszustwa na pracownika banku, tracąc 170 tys. zł. Uważaj na podobne ataki telefoniczne.
Kolejny przypadek oszustw, w którym złodzieje podszywają się pod pracownika banku. Mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego, chcąc chronić swoje finanse, uwierzyła w zmyśloną historię i straciła 170 tys. zł.
Schemat był klasyczny: oszust podszywa się pod pracownika banku i przekonuje ofiarę, że jej oszczędności są zagrożone oraz że doszło do wycieku danych z konta. Kobieta została namówiona do zaciągania kredytów i przekazania pieniędzy oszustowi, najpierw w kilku transakcjach za pomocą Blika, a następnie poprzez wypłatę zgromadzonych oszczędności.
Następnie namawiano ją do uruchamiania kolejnych kredytów w innym banku w celu spłaty wcześniejszych zobowiązań, pochodzących od złodziei danych. Po przekroczeniu limitu wypłat w gorzowskim oddziale kobieta udała się do innego miasta, by wypłacać kolejne środki i przekazywać je oszustom. Cały proceder trwał około dwóch tygodni.
W wyniku manipulacji kobieta uwierzyła, że pracownicy banków mogą mieć udział w wycieku danych i obawiała się rozmawiać z innymi pracownikami placówek. Przestępstwo zakończyło się dopiero w chwili, gdy fałszywy pracownik zadzwonił do córki poszkodowanej, która od razu zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem.
Łączne straty to 170 tys. zł, w tym środki zgromadzone przez 60-letnią kobietę oraz zaciągnięte kredyty. Pamiętajmy, że opowieści oszustów mogą się różnić, lecz cel zawsze jest ten sam – wyłudzyć pieniądze. Wywieranie presji powoduje, że ofiary wykonują polecenia przestępców.
Kolejny raz ostrzegamy: jak nie paść ofiarą oszustwa telefonicznego?
Źródło informacji: Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Źródło: policja.gov.pl