Czwartek, 30 lipca 2026
Imieniny: Piotr, Julita, Ludmiła
Polityka krajowa

Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu ze strony Rosji

25.06.2026 Wideo
Bezpieczeństwo wschodniej granicy Europy znów znalazło się w centrum uwagi. W Gdańsku liderzy państw regionu przyjęli wspólne stanowisko i zapowiedzieli dalsze zbrojenia oraz wsparcie dla Ukrainy.
Wideo Szczyt w Gdańsku: państwa wschodniej flanki mówią jednym głosem o zagrożeniu ze strony Rosji

Gdańsk miejscem ważnej narady o bezpieczeństwie Europy

W Gdańsku, równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy, odbył się Szczyt Wschodniej Flanki. To spotkanie miało szczególne znaczenie, bo dotyczyło państw, które są najbardziej narażone na skutki napięć wywoływanych przez Rosję i to właśnie one od miesięcy domagają się, by odpowiedzialność za ochronę wschodnich granic nie spoczywała wyłącznie na krajach przyfrontowych. W rozmowach uczestniczyli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji, a przy stole obecni byli również przedstawiciele instytucji europejskich.

Atmosfera spotkania była jednoznaczna: przywódcy regionu podkreślali jedność, solidarność i potrzebę wspólnego działania. Polska po raz kolejny wskazała, że bezpieczeństwo wschodniej flanki to nie problem pojedynczych państw, ale całej Unii Europejskiej. Rozmowy z udziałem szefowej Komisji Europejskiej i komisarza odpowiedzialnego za obronę miały pokazać, że ten postulat zyskuje coraz szersze poparcie na poziomie unijnym.

"Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas"

Donald Tusk, Premier

"Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony"

Donald Tusk, Premier

Szczyt w Gdańsku był drugim spotkaniem przywódców w tym formacie. Pierwsze odbyło się w Helsinkach w 2025 roku i to wtedy zainicjowano regularną współpracę państw położonych na wschodniej flance. Celem tego formatu jest koordynacja polityki bezpieczeństwa, planowanie wspólnych działań oraz budowanie spójnej odpowiedzi na agresywne działania Rosji. Uczestnicy nie ukrywali, że najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść kolejne napięcia.

"Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace"

Petteri Orpo, Premier Finlandii

"Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą"

Donald Tusk, Premier

Deklaracja Gdańska: Rosja wskazana wprost jako główne zagrożenie

Najważniejszym efektem spotkania była Deklaracja Gdańska. W dokumencie państwa uczestniczące w szczycie zapisały wprost, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. To jasny sygnał polityczny, ale też punkt wyjścia do dalszych konkretnych działań w zakresie obronności, infrastruktury i współpracy wojskowej.

W deklaracji znalazło się także potwierdzenie dalszego szerokiego wsparcia dla Ukrainy. Chodzi nie tylko o pomoc militarną, ale również finansową i polityczną. Sygnatariusze poparli też integrację Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. Obok tego zapowiedziano rozwój wspólnych projektów obronnych, modernizację infrastruktury oraz zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. To właśnie harmonogram najbliższych tygodni i miesięcy ma być okresem przygotowań na możliwe eskalacje oraz wdrażania uzgodnionych kierunków działania.

"Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki"

Donald Tusk, Premier

Liderzy regionu podkreślili również, że bezpieczeństwo Europy nie może być rozpatrywane wyłącznie przez pryzmat północno-wschodniej części kontynentu. Ważnym wątkiem była konieczność spojrzenia na flankę szerzej - od północy po południe, z uwzględnieniem także rejonu Morza Czarnego. To istotne, bo zagrożenia w tej części Europy są ze sobą powiązane, a odporność jednego obszaru wpływa bezpośrednio na stabilność całej wspólnoty.

"Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego."

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

W czasie spotkania zwracano też uwagę na znaczenie więzi transatlantyckich. Uczestnicy podkreślali, że współpraca obronna ze Stanami Zjednoczonymi pozostaje jednym z kluczowych filarów bezpieczeństwa Europy. Dla państw położonych najbliżej rosyjskiej granicy jest to kwestia praktyczna, a nie wyłącznie polityczna - chodzi o zdolności odstraszania, infrastrukturę wojskową i gotowość do szybkiej reakcji.

Wydatki na obronę rosną, a państwa regionu biorą na siebie największy ciężar

Jednym z najmocniejszych wątków gdańskiego spotkania były pieniądze przeznaczane na obronność. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem wydatków na bezpieczeństwo, co ma znaczenie także w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Premier poinformował, że w przypadku Polski wydatki bezpośrednio na obronę i działania związane z obronnością sięgną 7 proc. To poziom, który pokazuje skalę zaangażowania i tempo zbrojeń w regionie.

"Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny"

Donald Tusk, Premier

Podobne sygnały płynęły z innych krajów wschodniej flanki. Estonia zadeklarowała, że ostatnie 6 miesięcy było czasem wielu ważnych działań wzmacniających bezpieczeństwo i obronność, a poziom jej wydatków obronnych wynosi 5,4 proc. PKB. To pokazuje, że kraje regionu nie czekają na rozwój wydarzeń, tylko już teraz zwiększają nakłady i przygotowują własne systemy obrony na trudniejsze scenariusze.

"Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność"

Kristen Michal, Premier Estonii

Wspólny obraz uzupełniały wypowiedzi dotyczące konkretnych działań na Bałtyku i w szerszym regionie. Szwecja podkreśliła swoje zdecydowane działania wobec tzw. floty cieni oraz ochronę zasobów morskich znajdujących się na Morzu Bałtyckim. Z perspektywy państw regionu bezpieczeństwo nie kończy się dziś na granicy lądowej - obejmuje także infrastrukturę morską, szlaki transportowe i strategiczne akweny.

"Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

"Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój"

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Komisarz Andrius Kubilius zwrócił uwagę, że to właśnie kraje wschodniej flanki ponoszą dziś największy ciężar inwestycji obronnych w interesie całej Europy. Jak zaznaczył, państwa te przeznaczają najwyższy odsetek swojego PKB na obronność, a z programu SAFE aż 76 mld euro wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. W praktyce oznacza to, że bezpieczeństwo całej Unii opiera się dziś w dużej mierze na finansowym i organizacyjnym wysiłku państw położonych najbliżej potencjalnego zagrożenia.

"Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy"

Andrius Kubilius, komisarz
  • Szczyt Wschodniej Flanki w Gdańsku odbył się równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy.
  • Było to drugie spotkanie tego formatu; pierwsze zorganizowano w Helsinkach w 2025 roku.
  • Polska zapowiedziała wydatki na obronę i sprawy z nią związane na poziomie 7%.
  • Estonia zadeklarowała wydatki obronne na poziomie 5,4% PKB.
  • Premier Estonii mówił o działaniach podejmowanych w ostatnich 6 miesiącach.
  • Z programu SAFE kraje wschodniej flanki wykorzystują 76 mld euro.

Spotkanie zakończyło się potwierdzeniem jedności państw wschodniej flanki oraz pełnego wsparcia ze strony Unii Europejskiej dla wzmacniania bezpieczeństwa regionu. W praktyce oznacza to kontynuację rozpoczętego w Helsinkach formatu współpracy i dalsze uzgadnianie wspólnych działań w najbliższym czasie. Najważniejszy przekaz z Gdańska był jednak prosty: państwa graniczące z Rosją, Białorusią i Ukrainą chcą działać razem, szybciej inwestować w obronę i przygotować się na możliwe napięcia w nadchodzących tygodniach i miesiącach.