Nastolatka po upadku z hulajnogi z wstrząśnieniem mózgu i złamaną ręką. Policja i szpital apelują
Chwila brawury wystarczyła, by nastoletnia mieszkanka Gorzowa trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami. Upadek z hulajnogi elektrycznej zakończył się wstrząśnieniem mózgu i złamaniem ręki z przemieszczeniem. Lekarze nie kryją, że bez kasku mogło dojść do znacznie większej tragedii. To dramatyczne zdarzenie stało się impulsem do stworzenia poruszającego spotu profilaktycznego, który właśnie opublikowały Lubuska Policja i gorzowski szpital.
Dramatyczne skutki brawury – historia nastolatki
Do wypadku doszło, gdy dziewczynka jechała na hulajnodze elektrycznej bez kasku. Być może uznała, że krótka trasa nie wymaga dodatkowej ochrony. Skutki okazały się jednak druzgocące – wstrząśnienie mózgu i złamanie ręki wymagające operacji. W szpitalnej sali lekarz przekazał nastolatce diagnozę, ale od razu zaznaczył, że uraz głowy mógł mieć trwałe następstwa. Każde takie zdarzenie to nie tylko ból i leczenie, ale także wiele tygodni wykluczenia z codziennych aktywności, spotkań z rówieśnikami i nauki.
Rodzice, którzy czekali na informacje na oddziale, przeżywali dramat nie mniejszy niż samo poszkodowane dziecko. Policjanci i medycy podkreślają, że za każdym lakonicznym komunikatem o wypadku kryje się prawdziwa ludzka historia – pełna cierpienia, strachu i konsekwencji, które zostają na długo.
Poruszający spot – głos z doświadczenia
W odpowiedzi na rosnącą liczę zdarzeń z udziałem dzieci na hulajnogach, Lubuska Policja wspólnie z Wielospecjalistycznym Szpitalem Wojewódzkim w Gorzowie przygotowała emocjonalny materiał wideo. Klip powstał na podstawie autentycznych doświadczeń funkcjonariuszy obsługujących wypadki oraz lekarzy pracujących na oddziałach ratunkowych i salach operacyjnych. Jego celem jest uświadomienie młodzieży i rodzicom, jak cienka jest granica między zabawą a tragedią.
Za każdym policyjnym komunikatem o wypadku kryje się człowiek. Dziecko, które przez wiele tygodni nie może wrócić do codziennych aktywności i spotkań z rówieśnikami. Rodzice, którzy przeżywają dramat, czekając na informacje od lekarzy.
podkomisarz Klaudia Biernacka, Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie
Twórcy spotu przypominają, że hulajnoga elektryczna to nie zabawka. Jest tak bezpieczna, jak świadomy i odpowiedzialny jest jej użytkownik. Przepisy ruchu drogowego powstały właśnie po to, by chronić przed konsekwencjami, które wydarzyły się naprawdę – nie są zbiorem abstrakcyjnych zakazów.
Apel o rozwagę – kask i ostrożność to podstawa
W materiale profilaktycznym policjanci i lekarze kładą nacisk na kilka konkretnych zasad, które mogą uchronić przed poważnym urazem:
- Kask ochronny – decyzja o jego założeniu zajmuje kilka sekund, a może przesądzić o całym życiu. W przypadku upadku chroni przed urazami głowy, które często mają trwałe skutki neurologiczne.
- Ograniczenie prędkości – hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Szybka jazda po chodniku czy ścieżce rowerowej gwałtownie zwiększa ryzyko utraty panowania i siłę uderzenia.
- Przewidywanie zagrożeń – nagłe otwarcie drzwi samochodu, nierówność drogi, pieszy wchodzący na ścieżkę – wszystko to wymaga stałej czujności i umiejętności antycypowania.
Policjanci oraz dyrekcja gorzowskiego szpitala apelują do rodziców i młodzieży o rozwagę oraz rozmowę na temat zagrożeń. Chodzi o to, by każda trasa – nawet ta najkrótsza – kończyła się bezpiecznym powrotem do domu. Nie chodzi o straszenie, ale o realne uświadomienie, że brawura może kosztować zdrowie lub życie.
Dlaczego ten temat jest tak ważny dla mieszkańców Gorzowa? Hulajnogi elektryczne stały się w naszym mieście powszechnym środkiem transportu – korzystają z nich zarówno dorośli, jak i dzieci. Niestety, lawinowo rośnie liczba interwencji służb związanych z wypadkami na tych urządzeniach. Każdy taki przypadek obciąża nie tylko system ochrony zdrowia, ale przede wszystkim rani konkretne rodziny. Lokalna kampania ma więc wymiar bardzo praktyczny – ma zapobiec kolejnej tragedii, zanim do niej dojdzie.
W najbliższych tygodniach spot będzie emitowany w mediach społecznościowych oraz podczas lekcji wychowawczych w gorzowskich szkołach. Organizatorzy zapowiadają także spotkania z młodzieżą w ramach pogadanek profilaktycznych. Cel jest jeden: sprawić, by żaden rodzic nie usłyszał od lekarza słów, które usłyszeli rodzice nastolatki ze złamaną ręką i wstrząśnieniem mózgu.
Informacje przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!