Prokurator oskarża 21-latka o seks z 14-latką. Grozi mu 15 lat więzienia
21-letni Marek W. z powiatu strzelecko-drezdeneckiego usłyszał zarzut obcowania płciowego z 14-letnią dziewczyną. Do zdarzenia miało dojść w sierpniu 2025 roku podczas wycieczki samochodem do lasu w okolicach Marianowa, w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Oskarżonemu grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Ukrywana relacja i tajemnicze spotkania
Jak ustalili śledczy, para utrzymywała znajomość od lipca 2025 roku. Mężczyzna i nastolatka starannie ukrywali swoją relację przed rodziną oraz większością znajomych. Spotkania odbywały się w tajemnicy, a o szczegółach wiedział jedynie wąski krąg osób.
Prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie, poinformowała, że podczas jednej z takich wypraw samochodem do lasu w okolicach Marianowa doszło do obcowania płciowego z 14-latką. Dziewczyna nie miała ukończonych 15 lat, co jest granicą wieku zgody seksualnej w polskim prawie.
Linia obrony podejrzanego a dowody prokuratury
Marek W. został przesłuchany przez Prokuraturę Rejonową w Strzelcach Krajeńskich. Mężczyzna nie przyznał się do winy. W swoich wyjaśnieniach potwierdził jedynie znajomość z nastolatką oraz wspólny wyjazd do lasu.
Mężczyzna tłumaczył śledczym, że ich relacja polegała głównie na wymianie wiadomości i kategorycznie zaprzeczył, by w lesie doszło do kontaktu seksualnego
Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie
Prokurator nie dał wiary tym tłumaczeniom. Zdaniem oskarżyciela publicznego stoją one w wyraźnej sprzeczności z pozostałymi dowodami zebranymi w śledztwie. Śledczy uznali, że wyjaśnienia podejrzanego to jedynie linia obrony mająca pomóc uniknąć odpowiedzialności karnej.
Konsekwencje prawne i środki zapobiegawcze
Sprawa trafiła już do Sądu Rejonowego w Strzelcach Krajeńskich. Na początku lipca 2025 roku prokuratura skierowała akt oskarżenia. Markowi W. postawiono zarzut obcowania płciowego z osobą małoletnią poniżej 15 roku życia, co jest zagrożone karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. W toku postępowania prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze: dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zatrzymanie paszportu. Decyzja ta ma zapobiec ewentualnej ucieczce oskarżonego i zapewnić jego stawiennictwo przed sądem.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla lokalnej społeczności?
Zdarzenie rozegrało się w małej miejscowości, gdzie kręgi towarzyskie i rodzinne są ze sobą silnie powiązane. Sprawa ta budzi szczególne emocje nie tylko ze względu na wiek pokrzywdzonej, ale także na okoliczności – wycieczka do lasu, która zakończyła się aktem oskarżenia. Lokalna społeczność z niepokojem obserwuje rozwój sytuacji, tym bardziej że obie strony pochodzą z tego samego powiatu.
W takich przypadkach kluczowe jest, aby wymiar sprawiedliwości działał szybko i transparentnie. Mieszkańcy oczekują, że sąd dokładnie zbada wszystkie dowody i wyda sprawiedliwy wyrok, który będzie odpowiednim sygnałem zarówno dla ofiary, jak i potencjalnych sprawców podobnych czynów.
Co dalej w tej sprawie?
Proces Marka W. przed Sądem Rejonowym w Strzelcach Krajeńskich rozpocznie się w najbliższych tygodniach. Oskarżonemu grozi surowa kara – nawet do 15 lat więzienia. Sąd będzie musiał ocenić wiarygodność wyjaśnień mężczyzny w konfrontacji z materiałem dowodowym zebranym przez prokuraturę. Decyzja o ewentualnym skazaniu może zapaść jeszcze w tym roku.
Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!