Pijany 25-latek z sądowym zakazem uderzył w peugeota na DK22. W całej Polsce takich kierowców są tysiące
W poniedziałek 3 sierpnia przed godziną 18 na drodze krajowej nr 22 w rejonie skrzyżowania z drogą powiatową na Wawrów i Wojcieszyce kierowca rozpędzonego BMW uderzył w tył peugeota. Na miejscu szybko okazało się, że 25-latek miał w organizmie 1,4 promila alkoholu i obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. To nie pojedynczy przypadek – policyjne statystyki pokazują, że w całej Polsce tysiące kierowców lekceważy wyroki sądów i wsiada za kółko, stwarzając śmiertelne zagrożenie na drogach.
Wypadek na DK22 – pijany kierowca z zakazem
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło na drodze krajowej nr 22, tuż przy skrzyżowaniu z drogą powiatową prowadzącą do Wawrowa i Wojcieszyc. Kierujący BMW, jadąc z nadmierną prędkością, uderzył w tył peugeota. Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz pogotowie ratunkowe.
Funkcjonariusze szybko ustalili, że sprawca kolizji nie powinien w ogóle znajdować się za kierownicą. 25-latek miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a dodatkowo był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego 1,4 promila w organizmie.
25-latek nie powinien w ogóle wsiadać za kierownicę BMW. Nie dość, że miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, to był jeszcze pod wpływem alkoholu. Miał w swoim organizmie 1,4 promila alkoholu.
Agnieszka Wiśniewska, Komenda Miejska Policji w Gorzowie
Dwa dożywotnie zakazy to dla niego za mało
Przypadek z DK22 nie jest odosobniony w Gorzowie. Z danych policji wynika, że kierowcy nagminnie ignorują wyroki sądów. Tylko w lipcu funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby, które prowadziły pojazdy mimo obowiązujących zakazów.
Jedną z nich był 53-letni motocyklista, zatrzymany przy ulicy Podmiejskiej w Gorzowie. Mężczyzna miał na swoim koncie dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego był poszukiwany. Mimo tak surowych kar, wciąż decydował się na jazdę jednośladem.
W lipcu zatrzymaliśmy trzy osoby, które pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów wsiadały za kierownicę. Jedną z nich był 53-letni motocyklista, który został zatrzymany przy ulicy Podmiejskiej w Gorzowie. Mężczyzna miał na swoim koncie dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a do tego był poszukiwany.
Agnieszka Wiśniewska, Komenda Miejska Policji w Gorzowie
Rekordzista ma 17 zakazów. Kary nie odstraszają
Problem recydywy drogowej widać w statystykach ogólnopolskich. Z danych Komendy Głównej Policji, do których dotarła Rzeczpospolita, wynika, że tylko w pierwszej połowie 2026 roku sądy orzekły niemal 46 tysięcy zakazów. Obecnie w rejestrach figuruje ponad 207 tysięcy kierowców, wobec których obowiązuje łącznie blisko 263 tysiące aktywnych zakazów.
Fakt, że zakazów jest o ponad 55 tysięcy więcej niż ukaranych osób, pokazuje skalę recydywy. Według ustaleń dziennika około 36 tysięcy kierowców ma więcej niż jeden aktywny zakaz, a ponad 50 osób zgromadziło ich co najmniej dziesięć. Absolutny rekordzista ma na swoim koncie aż 17 obowiązujących zakazów prowadzenia pojazdów.
Od stycznia do końca czerwca policjanci w całej Polsce zatrzymali ponad 7 tysięcy kierowców, którzy prowadzili samochody mimo wyroków. To średnio ponad tysiąc zatrzymań miesięcznie – liczba, która powinna skłaniać do refleksji.
Zaostrzone przepisy od 2026 roku
Od początku 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące jazdy wbrew decyzji sądu. Grozi za to bezwzględne więzienie, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz zapłata świadczenia pieniężnego. Mimo to rzeczywistość pokazuje, że same kary to za mało, dopóki brakuje szybkiego eliminowania z dróg osób, które świadomie łamią przepisy.
Dla lokalnej społeczności Gorzowa i okolic to nie tylko statystyka – to realne zagrożenie na drogach, którymi na co dzień poruszają się mieszkańcy. Każdy taki przypadek to potencjalna tragedia, dlatego tak ważne jest zgłaszanie podejrzanych zachowań kierowców oraz konsekwentne egzekwowanie prawa.
Policja zapowiada dalsze kontrole i apele o rozsądek. Jednak dopóki świadomość społeczna nie wzrośnie, a kary nie będą skutecznie odstraszać, problem będzie narastał. Warto pamiętać, że za kierownicę wsiadają nie tylko ci, którzy mają zakazy, ale także ci, którzy mogą je wkrótce otrzymać – każdy z nas może stać się ofiarą takiego lekkomyślnego zachowania.
Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!