Podpalił ściernisko i baloty słomy w Gorzowie. 73-latek z zarzutami, grozi mu do 5 lat więzienia
W piątek 7 sierpnia przy ul. Niwickiej w Gorzowie doszło do groźnego pożaru ścierniska i balotów słomy. Ogień, podsycany silnym wiatrem, błyskawicznie obejmował kolejne metry pola, zagrażając pobliskiej uprawie rzepaku. Dzięki błyskawicznej reakcji świadków udało się ująć sprawcę – 73-letniego mężczyznę, który usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło po południu. Na miejsce skierowano 7 zastępów straży pożarnej, w tym cysternę z wodą z JRG 1 w Gorzowie. Akcja gaśnicza trwała prawie 3 godziny.
Świadkowie zatrzymali podpalacza
Jak się szybko okazało, pożar nie był dziełem przypadku. Osoby postronne, które widziały całe zdarzenie, natychmiast zareagowały i ujęły 73-latka, który – według ich relacji – miał podpalić pole. Mężczyzna został przekazany w ręce policji.
Funkcjonariusze przesłuchali zatrzymanego. 73-latek nie przyznał się do winy. Mimo to usłyszał zarzut zniszczenia mienia, o czym poinformowała Agnieszka Wiśniewska.
73-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Po przedstawieniu zarzutów został zwolniony do domu.
Agnieszka Wiśniewska
Trudna akcja gaśnicza – wiatr sprzyjał rozprzestrzenianiu się ognia
Strażacy z OSP Ulim oraz inne jednostki biorące udział w akcji mieli utrudnione zadanie. Silny wiatr sprawiał, że ogień w szybkim tempie przesuwał się po suchym ściernisku, a baloty słomy stanowiły dodatkowe źródło paliwa. Mimo to udało się opanować żywioł i nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiednie uprawy.
To kolejny w ostatnim czasie przypadek pożaru na terenach wiejskich w okolicach Gorzowa. Strażacy apelują o rozwagę i przypominają o konsekwencjach nieodpowiedzialnych zachowań.
Wspólnie z pozostałymi jednostkami prowadziliśmy działania gaśnicze, których celem było opanowanie pożaru i niedopuszczenie do jego dalszego rozwoju. W okresie upałów apelujemy o rozwagę, nie wypalajmy traw i ściernisk oraz nie pozostawiajmy otwartego ognia w miejscach, gdzie może dojść do pożaru.
Strażacy z OSP Ulim
Konsekwencje prawne – co grozi za podpalenie?
Zarzut, który usłyszał 73-latek, dotyczy zniszczenia mienia. Zgodnie z art. 288 Kodeksu karnego, kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku gdyby prokuratura zdecydowała się na postawienie zarzutu sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, kara mogłaby być surowsza.
Mężczyzna został zwolniony do domu po przesłuchaniu. O dalszych krokach procesowych zadecyduje prokurator prowadzący sprawę.
Apel o rozwagę – upały sprzyjają pożarom
Okres letni, zwłaszcza przy wysokich temperaturach i silnym wietrze, to czas wzmożonego ryzyka pożarów na terenach rolniczych. Wypalanie traw i ściernisk jest nie tylko niebezpieczne, ale również prawnie zabronione. Każde takie zdarzenie angażuje liczne siły straży pożarnej, które w tym czasie mogą być potrzebne gdzie indziej.
Mieszkańcy Gorzowa i okolic powinni zwracać uwagę na nietypowe sytuacje w swojej okolicy. Jak pokazuje ten przypadek, szybka reakcja świadków może przyczynić się do ujęcia sprawcy i ograniczenia szkód.
Sprawa 73-latka będzie miała swój ciąg dalszy w sądzie. Policja i prokuratura prowadzą postępowanie w tej sprawie.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wielkopolskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!