W Gorzowie ruszyły prace pod zakład rakietowy dla HOMAR-K
Na Mironickiej w Gorzowie ruszyły pierwsze roboty ziemne pod inwestycję, która ma zmienić lokalny przemysł obronny i dać miastu nowy zakład produkcyjny za miliardy złotych.
Od decyzji do wejścia maszyn
Wybór Gorzowa jako miejsca budowy nowego zakładu przemysłu obronnego zapadł pod koniec grudnia 2025 roku. W Warszawie podpisano wówczas umowę między WB Electronics a koreańskim Hanwha Aerospace, a stolica północnej części województwa lubuskiego wygrała rywalizację z Poznaniem i Wrocławiem.
Kolejny formalny krok nastąpił w kwietniu 2026 roku, gdy prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki przekazał na ręce prezesa Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej prawomocne pozwolenie na budowę. To właśnie ten dokument otworzył drogę do wejścia ciężkiego sprzętu na teren inwestycji.
Co dzieje się na placu budowy
Pierwsze maszyny pojawiły się na działce w środę 1 lipca 2026 roku. Teren leży po prawej stronie ul. Mironickiej, jeśli zjeżdża się z ronda Małyszyńskiego w kierunku Santocka. Do tej pory był porośnięty chaszczami, a teraz wjechały tam koparki, spychacze i wywrotki.
Obecny etap obejmuje równanie obszaru o powierzchni 116 hektarów. Prace ziemne mają potrwać przez całe wakacje, a zgodnie z harmonogramem inwestora już jesienią ma rozpocząć się właściwa budowa wraz ze stawianiem dużych hal produkcyjnych.
- teren inwestycji: 116 hektarów
- start prac ziemnych: 1 lipca 2026 roku
- kolejny etap: jesienna budowa hal produkcyjnych
- lokalizacja: ul. Mironicka, okolice ronda Małyszyńskiego
Fabryka pocisków dla HOMAR-K
Nowym zakładem ma zarządzać polsko-koreańska spółka joint-venture Hanwha WB Advanced System. W Gorzowie mają powstawać precyzyjne pociski rakietowe CGR-080 o zasięgu do 80 kilometrów, przeznaczone dla wieloprowadnicowych wyrzutni HOMAR-K używanych przez Wojsko Polskie.
Warto podkreślić, że gdy mowa o uzbrojeniu do HOMAR-K, nie chodzi o same wyrzutnie ani pojazdy, lecz o amunicję rakietową. Cała inwestycja ma kosztować 2 miliardy złotych, a wartość całego kontraktu zbrojeniowego sięga 14 miliardów złotych. Pierwsze rakiety mają zjechać z linii produkcyjnej w 2028 roku.
Znaczenie dla Gorzowa i regionu
Ta inwestycja ma znaczenie nie tylko dla przemysłu obronnego, ale też dla lokalnego rynku pracy i zaplecza edukacyjnego. W pierwszym etapie zatrudnienie ma znaleźć 250 osób, a kolejne 400 osób ma pracować u kooperantów. To oznacza nowe miejsca pracy zarówno bezpośrednio w zakładzie, jak i w firmach współpracujących.
Przygotowania obejmą także szkoły. Aby zapewnić kadrę do obsługi nowoczesnych technologii, lokalne placówki, w tym Centrum Edukacji Zawodowej i Biznesu, mają tworzyć dla uczniów specjalne klasy patronackie. Dla mieszkańców to sygnał, że inwestycja wykracza poza sam plac budowy i może wpłynąć na rozwój kompetencji w całym mieście.
Najbliższe miesiące pokażą, jak szybko teren przy ul. Mironickiej przejdzie z etapu robót ziemnych do budowy hal. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, jesienią na placu budowy ruszy kolejna, znacznie bardziej zaawansowana faza prac.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!