Policjanci po służbie zatrzymali 23-latka z koszykiem pełnym towaru z Biedronki
Wybiegł z Biedronki z koszykiem wypchanym towarem, ale ucieczka nie trwała długo. 30 czerwca przed godziną 21 na ulicy Chemicznej w Gorzowie mężczyznę ścigali policjanci z gorzowskiej komendy, którzy akurat byli po służbie.
Interwencja na ulicy Chemicznej
Cała sytuacja rozegrała się w parku handlowym N-Park, gdzie znajduje się market Biedronka. Funkcjonariusze zauważyli, że ze sklepu wybiega mężczyzna niosący koszyk wypełniony po brzegi, co od razu zwróciło ich uwagę.
Aspirant sztabowy Łukasz Łastowski oraz starszy aspirant Bartosz Niciejewski bez zwłoki ruszyli za nim pieszo. Po krótkim pościgu dogonili i zatrzymali 23-latka, który nie próbował stawiać oporu i wykonywał polecenia policjantów.
Co znalazło się w koszyku
Jak przekazał Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie, w koszyku znajdowały się artykuły spożywcze, chemiczne oraz alkohol. To właśnie te produkty miały zostać wyniesione ze sklepu bez zapłaty.
Na miejsce wezwano patrol, a pracownicy sklepu oszacowali wartość skradzionego towaru na ponad 2 tysiące złotych. Łupem sprawcy padły więc zarówno produkty codziennego użytku, jak i alkohol, co podniosło łączną wartość kradzieży.
Konsekwencje dla zatrzymanego
Po zatrzymaniu mężczyzna trafił na komendę. Następnego dnia, w środę, usłyszał zarzut kradzieży mienia o wartości ponad 2 tysięcy złotych.
Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat więzienia. Sprawa pokazuje, że szybka reakcja policjantów - także poza godzinami służby - może mieć kluczowe znaczenie dla skutecznego zatrzymania sprawcy.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Takie zdarzenia wpływają na poczucie bezpieczeństwa klientów i pracowników lokalnych sklepów. Dla mieszkańców Gorzowa istotne jest również to, że na niebezpieczne lub podejrzane sytuacje reagują nie tylko patrole w służbie, ale także funkcjonariusze, którzy są już po dyżurze.
Co dalej
Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest po przedstawieniu zarzutu. O dalszym losie 23-latka zdecyduje sąd, a maksymalna kara przewidziana za ten czyn wynosi 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!