Obywatelska reakcja zatrzymała 63-latkę z Renault. Miała ponad 2 promile alkoholu
Obywatelska reakcja pomogła zatrzymać kierującą Renault, która miała w organizmie ponad 2 promile alkoholu i doprowadziła do dwóch kolizji. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 6 lipca przed godz. 21 w Gorzowie.
Interwencja po dwóch kolizjach
Jak wynika z przekazanych informacji, kobieta prowadząca Renault Clio najpierw uderzyła w zaparkowany samochód przy ul. Bohaterów Westerplatte, a następnie odjechała z miejsca zdarzenia. Po chwili doszło także do kolejnego kontaktu z innym pojazdem - podczas mijania uszkodzony został tylny zderzak Hondy.
Świadek zdarzenia ruszył za autem i zatrzymał je przy ul. Kuratowskiej. Właśnie tam odebrał kierującej kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając jej dalszą jazdę, a następnie wezwał policję. Zgłoszenie dotyczyło nietrzeźwego kierowcy przy ul. Bohaterów Westerplatte, który miał spowodować kolizję i odjechać.
Świadek zatrzymał auto i wezwał policję
63-letnia kobieta kierująca Renault Clio podczas cofania przy ul. Bohaterów uderzyła w zaparkowane auto, a następnie odjechała. Właściciel pojazdu, który był świadkiem pojechał za kobietą. Przy ul. Kuratowskiej zatrzymał pojazd i zabrał kluczyki ze stacyjki Renault. Potwierdziło się, że 63-latka jest pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że ma w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu
Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie
Według relacji czytelniczki Natalii mężczyzna pracuje w służbie więziennej i był już po pracy, gdy zdecydował się zareagować. Jak podkreśliła, jego działanie mogło zapobiec kolejnym niebezpiecznym sytuacjom na drodze. Informacja o sprawie trafiła do redakcji właśnie od niej.
Konsekwencje dla kierującej Renault
Policjanci zatrzymali 63-latkę oraz odebrali jej prawo jazdy. Kobieta będzie odpowiadać zarówno za jazdę po alkoholu, jak i za spowodowanie dwóch kolizji. Jak wskazuje policja, sprawa ma swój dalszy ciąg w postępowaniu prowadzonym przez funkcjonariuszy.
Za taki czyn grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności. To oznacza, że oprócz utraty uprawnień i odpowiedzialności za kolizje, kierująca może stanąć także przed sądem w związku z prowadzeniem auta w stanie nietrzeźwości.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców
To zdarzenie pokazuje, jak szybko na lokalnych ulicach może dojść do sytuacji stwarzającej zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W tym przypadku o bezpieczeństwie zdecydowała natychmiastowa reakcja świadka, który nie zignorował niebezpiecznego zachowania kierującej.
Takie interwencje mają znaczenie nie tylko dla osób bezpośrednio uczestniczących w kolizji. Mogą też ograniczyć ryzyko kolejnych szkód, obrażeń i dalszej jazdy przez osobę, która nie powinna siadać za kierownicą.
Sprawą zajmuje się policja, a 63-latka odpowie za popełnione wykroczenia i przestępstwo związane z prowadzeniem pojazdu pod wpływem alkoholu. Źródło: Komenda Miejska Policji w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!