Kradli paliwo z ciężarówek w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Jeden z nich łamał zakaz jazdy
Dwójka podejrzanych ma na koncie 18 zarzutów po serii włamań do zbiorników paliwa w ciężarówkach na terenie powiatu strzelecko-drezdeneckiego. Sprawa dotyczy kradzieży, do których dochodziło w 2025 roku, a straty właścicieli firm transportowych sięgają już kilkunastu tysięcy złotych.
Nocne włamania do ciężarówek i przygotowany sposób działania
Jak ustalili kryminalni ze Strzelec Krajeńskich, przestępczy duet wybierał pojazdy zaparkowane z dala od głównych ciągów komunikacyjnych. Taki wybór nie był przypadkowy - chodziło o miejsca, w których ryzyko zauważenia sprawców było znacznie mniejsze. Działali po zmroku i powtarzali ten sam schemat.
Według ustaleń policji z jednego pojazdu potrafili zabrać niemal 1000 litrów paliwa. Łup przewozili w specjalnie przygotowanych zbiornikach, co wskazuje na wcześniejsze przygotowanie i planowanie kolejnych wyjazdów.
Podejrzani typowali pojazdy ciężarowe zaparkowane na uboczu, gdzie ryzyko nakrycia było najmniejsze, a następnie działali w nocy. Potrafili zabrać niemal 1000 litrów paliwa z jednego pojazdu, a skradziony towar wywozili w specjalnie przygotowanych do tego zbiornikach.
Tomasz Bartos, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich
Zakaz prowadzenia pojazdów i dodatkowy zarzut dla recydywisty
W toku śledztwa wyszło na jaw, że 37-letni mężczyzna przyjeżdżał na miejsce przestępstw samochodem, mimo że obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. To oznacza, że odpowie nie tylko za udział w kradzieżach z włamaniem, ale również za złamanie tego zakazu.
Sprawa ma także wymiar recydywy. Mężczyzna dopuścił się przestępstw w warunkach powrotu do przestępstwa, co może przełożyć się na surowszą odpowiedzialność karną. Drugą osobą w sprawie jest 32-latka, która również usłyszała zarzuty związane z włamaniami do zbiorników paliwa.
- 18 łącznych zarzutów usłyszała para podejrzanych.
- 37-letni mężczyzna przyjeżdżał na włamania samochodem mimo zakazu.
- 32-latka oraz 37-latek odpowiedzą za kradzieże z włamaniem.
- Straty właścicieli firm transportowych sięgają kilkunastu tysięcy złotych.
Akt oskarżenia i możliwe kary
Do Sądu Rejonowego w Strzelcach Krajeńskich trafił już akt oskarżenia. Oboje podejrzani staną przed sądem za kradzieże z włamaniem do zbiorników paliwa w pojazdach ciężarowych, które miały miejsce na terenie powiatu strzelecko-drezdeneckiego.
Perspektywa kar jest zróżnicowana. 32-latce grozi do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku 37-latka zagrożenie jest większe - może spędzić w więzieniu nawet 15 lat.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla lokalnych firm
Takie przestępstwa uderzają bezpośrednio w przedsiębiorców działających w regionie, zwłaszcza w firmy transportowe, które ponoszą straty nie tylko z powodu utraconego paliwa, ale też z powodu uszkodzeń i przestojów. W praktyce oznacza to realne koszty dla lokalnego biznesu i dodatkowe obciążenie dla właścicieli pojazdów ciężarowych.
Sprawa pokazuje też, że podobne włamania mogą być zaplanowane i powtarzane przez dłuższy czas, jeśli sprawcy pozostają nieuchwytni. Dla mieszkańców i przedsiębiorców z powiatu strzelecko-drezdeneckiego to ważny sygnał, że tego typu kradzieże są traktowane jako poważna seria przestępstw, a nie pojedynczy incydent.
Co dalej w tej sprawie
Teraz o dalszym losie oskarżonych zdecyduje sąd. Odpowiedzialność karna obejmie zarówno serię kradzieży z włamaniem, jak i - w przypadku 37-latka - naruszenie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. To właśnie sąd oceni skalę winy i wymierzy karę.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Strzelcach Krajeńskich.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!