Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Helikopter, drogie przekąski i muzyczne tłumy. Tak wyglądały urodziny na Górczyńskiej

Na Górczyńskiej trzydniowe świętowanie zamieniło się w wydarzenie, które przyciągnęło tłumy, ale też wywołało pytania o koszty i miejskie priorytety. Najgłośniej było o występie Skolima, który pojawił się na imprezie helikopterem i spóźnił się o godzinę.

Skolim na helikopterowym wejściu

Wśród urodzinowych atrakcji to właśnie pojawienie się Skolima wzbudziło największe emocje. Artysta przyleciał na Górczyn helikopterem, a jego późniejsze wejście na scenę sprawiło, że publiczność musiała czekać dłużej, niż zakładano. W tym czasie wokół stoisk gastronomicznych gęstniał tłum, a część uczestników zaczęła korzystać z oferty jedzenia i napojów.

Według relacji z imprezy opóźnienie tylko zwiększyło ruch przy kramach. Im dłużej widownia czekała na koncert, tym większe było zainteresowanie jedzeniem i napojami. Gdy Skolim wreszcie pojawił się na miejscu, sprzedaż przy stoiskach była już bardzo duża.

Muzyka bez ryzyka i darmowy dojazd

Po koncercie Skolima program kontynuowano w sprawdzonym, popularnym rytmie. Na scenie pojawili się m.in. Jamal i Patrycja Markowska, a cały festyn zakończył niedzielny finał. Organizatorzy postawili na repertuar dobrze znany z radia, bez większych eksperymentów artystycznych.

Ułatwieniem dla mieszkańców był specjalny transport miejski. MZK uruchomiło darmowy dojazd linią autobusową o symbolicznym numerze 769, dzięki czemu kolejne grupy chętnych mogły bez problemu dotrzeć na imprezę i wrócić po koncertach.

Cennik, który mógł zaskoczyć

Najwięcej emocji budziły jednak ceny. Za grillowe klasyki trzeba było płacić według jednej stawki: szaszłyk, golonka i karkówka kosztowały po 19 złotych za 100 gramów. Bigos wyceniono na 30 złotych, grochówkę na 24 złote za plastikowy pojemnik, a duża porcja frytek belgijskich kosztowała 30 złotych. Zakręcony ziemniak kosztował 20 złotych.

Nie taniej było przy deserach i napojach. Gofr bez dodatków kosztował 15 złotych, a wersja z nutellą, bitą śmietaną i owocami – 35 złotych. Butelka pepsi kosztowała 15 złotych, zwykła woda 8 złotych, kubek lemoniady 15 złotych, a piwo z kija 14 złotych za pół litra. Dla czteroosobowej rodziny oznaczało to szybkie opróżnienie portfela.

  • grillowe mięsa: 19 złotych za 100 gramów
  • bigos: 30 złotych
  • grochówka: 24 złote
  • frytki belgijskie: 30 złotych
  • gofr z dodatkami: 35 złotych

Dlaczego to ważne dla mieszkańców

Impreza na Górczyńskiej stała się też pretekstem do szerszej rozmowy o mieście. Z jednej strony władze mogły pochwalić się dużą frekwencją i sprawną organizacją wydarzenia, z drugiej strony w tle pozostają problemy finansowe Gorzowa, w tym historyczny dług przekraczający 400 milionów. W takim otoczeniu każda duża, efektowna impreza budzi szczególne zainteresowanie mieszkańców.

Istotne było również przeniesienie wydarzenia z centrum na Górczyn. Dzięki temu osiedle stało się przez trzy dni miejscem miejskiego święta, ale po zakończeniu koncertów wrócił codzienny spokój, a mieszkańcom pozostały rozdeptany park i wspomnienie hałasu. To pokazuje, że takie wydarzenia wpływają nie tylko na frekwencję, ale także na codzienne funkcjonowanie okolicy.

Co zostaje po festynie

Po zakończeniu urodzinowego maratonu na Górczyńskiej pozostało wrażenie dobrze zorganizowanej, masowej imprezy, która ściągnęła wielu gorzowian i przyciągnęła ich przed scenę oraz do gastronomii. Na miejscu wszystko działało według prostego schematu: muzyka, tłum, wysokie ceny i pełne parkingi.

Jeśli miasto zdecyduje się na podobną formułę w przyszłym roku, mieszkańcy mogą spodziewać się kolejnej edycji tego samego scenariusza. Do tego czasu pytanie pozostaje otwarte: czy to przede wszystkim festyn dla ludzi, czy także starannie wyreżyserowana prezentacja miejskiego sukcesu?

Informacje przekazał materiał dotyczący wydarzenia na Górczyńskiej w Gorzowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Kieruje redakcją 24 Gorzów Wielkopolski, stawiając na rzetelność, kontekst i sprawy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!