Hulajnogą pod prąd i na torowisko. Skrajnie niebezpieczny manewr zarejestrowany w Gorzowie
Hulajnoga elektryczna, środkowy palec i wjazd na torowisko pod prąd - taki ciąg zdarzeń zarejestrowano w rejonie CEZiB przy Warszawskiej w Gorzowie. Nagranie pokazuje, jak chwilowa brawura mogła doprowadzić do tragedii w miejscu, gdzie ruch pieszych, aut i tramwajów krzyżuje się na co dzień.
Niebezpieczny manewr w rejonie CEZiB
Według relacji świadków sytuacja zaczęła się od tego, że przed przystankiem zatrzymały się samochody, by umożliwić pasażerom bezpieczne wejście do tramwaju. Na chodniku stało wiele osób, które chciały wsiąść do pojazdu. W tym momencie młody użytkownik hulajnogi elektrycznej postanowił ominąć stojące auta i wjechać na torowisko od strony przeznaczonej dla ruchu z przeciwnego kierunku.
Takie zachowanie stworzyło realne zagrożenie nie tylko dla niego samego, ale też dla innych uczestników ruchu. Tramwaj nie może wyhamować natychmiast, a wyjazd zza niego wprost na przeciwległy tor oznaczałby możliwość zderzenia z innym pojazdem. W tym przypadku mowa o manewrze, który w miejskiej przestrzeni może skończyć się bardzo poważnym wypadkiem.
Środkowy palec i slalom środkiem jezdni
Całe zajście zostało nagrane przez kierowcę jednego z samochodów. Z opisu opublikowanego wraz z filmem wynika, że wcześniejsze zachowanie nastolatka również było agresywne i lekceważące wobec innych kierowców. Młody człowiek miał wyskoczyć z chodnika tuż przed maskę auta, a następnie jechać slalomem środkiem pasa ruchu.
Autor nagrania podkreślił też, że chłopak miał wykonać obraźliwy gest wobec kierowców. Film szybko trafił do sieci i wywołał duże oburzenie. W komentarzach zwracano uwagę, że to nie była zwykła nieuwaga, lecz seria świadomych, ryzykownych decyzji, które mogły zakończyć się tragedią.
Żałuję tylko, że tak późno zaczęłam nagrywać. Młody człowiek na hulajnodze wyskoczył z chodnika bezpośrednio przed maskę naszego samochodu. Jadąc slalomem środkiem pasa ruchu, pokazał nam środkowy palec, po czym zaczął wykonywać niebezpieczne manewry. Resztę jego zachowania widać na załączonym nagraniu. Cóż, kiedyś tylko rodzice wiedzieli, że syn nie grzeszy inteligencją
autor nagrania na facebookowym profilu Bandyci drogowi
Policja: możliwa sprawa w sądzie
Do sprawy odniósł się Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie. Jak zaznaczył, zachowanie nastolatka było niedopuszczalne, a osoby poruszające się hulajnogą obowiązują zasady zbliżone do tych, które dotyczą rowerzystów. W praktyce oznacza to obowiązek zachowania ostrożności wobec pojazdów zatrzymujących się, by ustąpić pieszym.
Policja nie wyklucza dalszych kroków, jeśli uda się ustalić, kim był uczestnik zdarzenia. W takiej sytuacji sprawa może zostać skierowana do sądu. To ważne także z punktu widzenia prewencji: podobne zachowania w przestrzeni miejskiej zwiększają ryzyko dla pieszych, pasażerów komunikacji i kierowców.
To absolutne niedopuszczalne zachowanie młodego człowieka. Jego obowiązują takie same zasady jak rowerzystę i rowerzysta nie powinien wyprzedzać pojazdów, którzy zatrzymują się, aby ustąpić pierwszeństwa. Jeżeli uda się ustalić personalia tej osoby, to sprawa może trafić do sądu
Grzegorz Jaroszewicz, Komenda Miejska Policji w Gorzowie
Dlaczego ten przypadek ma znaczenie dla mieszkańców
Incydent wydarzył się w miejscu, z którego codziennie korzystają mieszkańcy Gorzowa: w pobliżu przystanku, przejścia dla pieszych i torowiska tramwajowego. To właśnie takie punkty w mieście wymagają największej uwagi, bo kilka sekund brawury może zagrozić wielu osobom jednocześnie. W tym przypadku zagrożenie było szczególnie wysokie, bo na chodniku znajdowało się sporo ludzi, a ruch został chwilowo zatrzymany z myślą o ich bezpieczeństwie.
Sprawa pokazuje też, jak ważne są nagrania świadków i szybka reakcja kierowców oraz pieszych. To one pozwalają dokumentować niebezpieczne zachowania i przekazywać je służbom, jeśli dojdzie do ustalenia sprawcy. Dla lokalnej społeczności to sygnał, że nawet pojedynczy, lekkomyślny manewr może wywołać realne zagrożenie na dobrze znanym, ruchliwym odcinku ulicy.
Co dalej
Na ten moment kluczowe jest ustalenie tożsamości kierującego hulajnogą. Jeśli policja dotrze do tej osoby, możliwe jest skierowanie sprawy do sądu. Niezależnie od dalszego biegu zdarzeń nagranie już teraz stało się ostrzeżeniem przed lekceważeniem przepisów i zasad bezpieczeństwa w ruchu miejskim.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!