Gorzowskie schronisko czeka na przebudowę. Azyl alarmuje o upale i mrozie
W gorzowskim schronisku dla psów od lat narasta ten sam problem: zimą zwierzęta marzną, a latem zmagają się z upałem. Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl, które zarządza obiektem, alarmuje, że obecna infrastruktura nie zapewnia podopiecznym odpowiednich warunków ani bezpieczeństwa.
Sprawa nabrała tempa także po społecznej petycji, pod którą mieszkańcy zebrali ponad 3 813 podpisów. W tle jest też miejska zapowiedź modernizacji schroniska, ale wolontariusze obawiają się, że gotowy projekt nie zostanie zrealizowany w zakładanym terminie.
Zima, wilgoć i kłopot z podstawową ochroną psów
Azyl od dłuższego czasu zwraca uwagę na fatalny stan techniczny boksów. Najtrudniejsze są miesiące chłodne, gdy zwierzęta trzeba chronić przed mrozem, ale problem nie kończy się na samym spadku temperatury. Jesienią boksy są podsiąknięte wodą, co utrudnia utrzymanie suchego i bezpiecznego miejsca pobytu dla psów.
W takich warunkach nawet zwykłe koce nie spełniają swojej roli. Jak wskazują wolontariusze, wilgoć sprawia, że materiały szybko nasiąkają wodą i przestają ogrzewać. To oznacza, że zwierzęta pozostają w środowisku, które nie daje realnej ochrony przed chłodem.
Jesienią zmagamy się z problemem wilgoci, boksy często są podsiąknięte wodą, a zwierzęta przebywają w mokrym otoczeniu. W takich warunkach nie możemy even zapewnić im koców w budach, ponieważ bardzo szybko nasiąkają one wilgocią i przestają spełniać swoją funkcję
Przemysław Kubina, prezes Stowarzyszenia Pomocy Zwierzętom Azyl
Latem beton i blacha potęgują upał
Nie lepiej wygląda sytuacja podczas letnich fal gorąca. W boksach brakuje naturalnego cienia, a betonowe podłoże bardzo szybko się nagrzewa. Do tego dochodzą zadaszenia wykonane z blachy falistej, które nie mają żadnej izolacji.
Wolontariusze podkreślają, że taki układ tylko wzmacnia upał wewnątrz boksów. W ich ocenie obecna konstrukcja nie pozwala skutecznie zabezpieczyć psów przed skutkami wysokich temperatur, a warunki na terenie schroniska są nie do pogodzenia z podstawowymi potrzebami zwierząt.
Dachy wykonane z blachy falistej, pozbawione odpowiedniej izolacji, dodatkowo potęgują panujący wewnątrz upał. W takich warunkach nie jesteśmy w stanie skutecznie zapewnić naszym podopiecznym odpowiedniej ochrony przed skutkami wysokich temperatur
Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl
Projekt modernizacji i spór o jego kształt
Miasto przyznało, że planowało modernizację schroniska, w tym budowę 24 odrębnych domków w formule tzw. psiej wioski. Ta koncepcja ostatecznie została jednak odrzucona na wniosek administratora obiektu. Powodem miały być zbyt wysokie koszty utrzymania wielu małych budynków, przede wszystkim w zakresie prądu, wody i ogrzewania.
W zamian ma powstać jeden modułowy i ocieplany budynek z boksami oraz wybiegami. Z harmonogramu wynika, że cały rok 2026 mają zająć formalności i przygotowanie dokumentacji projektowej, a budowa pierwszego etapu inwestycji ma ruszyć dopiero w 2027 roku. Kolejne części, w tym dodatkowy ogrzewany budynek, mają być realizowane w następnych latach.
- 2026 - procedury formalne i dokumentacja projektowa
- 2027 - start budowy pierwszego etapu
- kolejne lata - następne części inwestycji, w tym dodatkowy ogrzewany budynek
Radni pytają o pieniądze, terminy i odpowiedzialność
Na apel społeczników zareagowali radni miejscy. Sebastian Pieńkowski z Konfederacji Korony Polskiej złożył interpelację do prezydenta Jacka Wójcickiego, w której domaga się przedstawienia planów, harmonogramu i kosztorysu modernizacji. Pyta także o środki przeznaczone na schronisko w latach 2024, 2025 oraz do końca czerwca 2026 roku.
Radny chce również, by wskazano nazwiska urzędników odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy. Osobną interpelację złożyli Robert Surowiec, przewodniczący Rady Miasta, oraz Milena Surowiec-Sikora z Koalicji Obywatelskiej. Ich zdaniem boksy wymagają kompleksowej przebudowy, bo od stanu technicznego zależą dobrostan zwierząt, bezpieczeństwo pracowników i wolontariuszy oraz jakość opieki.
Stan infrastruktury schroniska ma bezpośredni wpływ na dobrostan zwierząt, bezpieczeństwo pracowników i wolontariuszy oraz jakość świadczonej opieki.Boksy w gorzowskim schronisku wymagają dostosowania do obowiązujących standardów poprzez ich kompleksową przebudowę
Robert Surowiec oraz Milena Surowiec-Sikora
Spór o schronisko jest ważny dla mieszkańców Gorzowa, bo dotyczy nie tylko standardu opieki nad bezdomnymi zwierzętami, ale też sposobu wydawania publicznych pieniędzy i tempa miejskich inwestycji. To temat, który łączy kwestie społeczne, infrastrukturalne i organizacyjne, a jego finał pokaże, czy zapowiedziana modernizacja rzeczywiście wyjdzie poza etap planów.
Na razie społeczników najbardziej niepokoi czas oczekiwania na realne zmiany. Wolontariusze alarmują, że problem nie dotyczy odległej przyszłości, ale codziennych warunków życia psów. Teraz piłka jest po stronie władz Gorzowa, które mają odpowiedzieć na interpelacje radnych i przedstawić dalsze działania.
Informacje przekazało Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl oraz radni miejscy w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!