Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Korty za 3 mln zł to tylko pierwszy krok. Drugi etap ma pochłonąć 20 mln zł

Budowa tenisowego kompleksu przy ulicach Jaskółczej i Półwiejskiej w Gorzowie okazuje się znacznie większym przedsięwzięciem, niż początkowo zakładano. Pierwszy etap ma kosztować około 3 miliony złotych, ale jak ujawnił radny Jerzy Sobolewski, kolejne prace mogą wynieść aż 20 milionów złotych.

Pieniądze na start, ale nie na całość inwestycji

Miasto otrzymało z rządowego programu 1 157 000 zł dofinansowania, które ma pomóc w realizacji pierwszej części zadania. Ten etap obejmuje budowę siedmiu zewnętrznych kortów, a także ich oświetlenie i ściankę treningową. Obiekty mają powstać na Zakanalu i zastąpić korty zlikwidowane wcześniej przy ulicy Słowiańskiej, które zostały przeznaczone pod parkingi dla Areny Gorzów.

Jak wynika z zapowiedzi, nowy kompleks ma być realizowany etapami. Najpierw powstaną same korty, a dopiero później infrastruktura towarzysząca, bez której całość nie będzie mogła działać przez cały rok. To właśnie ten drugi fragment inwestycji budzi dziś największe emocje, bo znacząco podnosi ostateczny koszt przedsięwzięcia.

Sobolewski: kolejny etap to około 20 mln zł

Nowe informacje na temat finansowej skali inwestycji przedstawił Jerzy Sobolewski, przewodniczący Komisji Kultury, Sportu i Promocji. W radiowej wypowiedzi podkreślił, że środki na pierwszy etap są jedynie początkiem większego projektu, a kluczowe wydatki dopiero przed miastem.

„Ponad 1 mln zł, który dał minister na powstanie siedmiu kortów, to są pieniądze, które są potrzebne do pierwszego etapu budowy całego kompleksu sportowego, który będzie kosztował w granicach 3 milionów. Najpierw mają powstać korty, a potem zaplecze”

Jerzy Sobolewski, radny Koalicji Obywatelskiej

Według radnego prawdziwe wyzwanie finansowe zacznie się dopiero później. Wskazał, że drugi etap ma objąć zadaszenie, budynek gospodarczy i całe zaplecze, a jego koszt ma sięgnąć około 20 milionów złotych. Sobolewski zasugerował też, że miasto będzie zabiegać o wsparcie ministerstwa również dla tej części projektu.

Krytyka mieszkańców i odpowiedź radnego

Od początku inwestycja wzbudza sporo dyskusji. Radni pytają o opłacalność przedsięwzięcia oraz koszty późniejszego utrzymania obiektu, a część mieszkańców zwraca uwagę, że w mieście są pilniejsze potrzeby niż budowa kortów. Pojawiają się także głosy, że nowa infrastruktura może służyć głównie wąskiej grupie użytkowników.

„To są bzdury totalne, każdy może grać, każdy może przyjść, niech zobaczą ludzie jak to funkcjonuje w Zielonej Górze. Gorzów jest jedynym miastem wojewódzkim, które nie ma miejskich kortów”

Jerzy Sobolewski, radny Koalicji Obywatelskiej

Radny odniósł się także do problemu dojazdu na Zakanale. W jego ocenie logistykę można rozwiązać podobnie jak w przypadku miejskich pływalni. Zasugerował, że dzieci mogłyby być dowożone autokarami na zajęcia tenisowe. Dodał również, że wierzy w powstanie sportowych klas o profilu tenisowym w gorzowskich szkołach, na wzór istniejących już oddziałów siatkarskich, koszykarskich i pływackich.

Dlaczego ta inwestycja ma znaczenie dla miasta

Spór o korty pokazuje nie tylko koszt nowego obiektu, ale też szersze pytanie o kierunek rozwoju miejskiej infrastruktury sportowej. Dla części mieszkańców to szansa na odtworzenie zlikwidowanych obiektów i stworzenie warunków do całorocznego treningu. Dla innych - kolejny duży wydatek, który trzeba będzie zestawić z innymi potrzebami Gorzowa.

Znaczenie tej inwestycji wykracza więc poza sam tenis. Chodzi o to, czy miasto zbuduje obiekt dostępny dla szerokiej grupy mieszkańców, jak rozwiąże kwestię utrzymania i czy uda się zapewnić finansowanie kolejnych etapów bez nadmiernego obciążania budżetu. Odpowiedzi na te pytania zadecydują o tym, czy projekt zostanie uznany za sukces, czy za kosztowne niedopowiedzenie na starcie.

Co dalej z kortami na Zakanalu

Na razie pewne są prace związane z pierwszym etapem oraz rządowe dofinansowanie w wysokości 1 157 000 zł. Kolejne decyzje będą dotyczyć pełnego zaplecza, zadaszenia i rozwiązania, które pozwoli korzystać z obiektu przez cały rok. To właśnie wtedy okaże się, czy miasto znajdzie pieniądze na domknięcie całej koncepcji.

Jeśli plan zostanie zrealizowany w całości, Gorzów zyska nowy kompleks sportowy w miejsce dawnych kortów przy ulicy Słowiańskiej. Jeśli jednak nie uda się zabezpieczyć środków na dalsze etapy, inwestycja może zatrzymać się na poziomie otwartych kortów zewnętrznych.

Informacje przekazało Radio Gorzów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Kieruje redakcją 24 Gorzów Wielkopolski, stawiając na rzetelność, kontekst i sprawy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!