Gorzów wstrząśnięty: radny Albert Madej rezygnuje w trakcie sesji. „Podważono moją wiarygodność”
Poniedziałkowa nadzwyczajna sesja Rady Miasta Gorzowa przyniosła wydarzenie, które zaskoczyło wszystkich obecnych na sali. Albert Madej, doświadczony samorządowiec z klubu Gorzów Plus, złożył rezygnację z mandatu radnego – tuż po tym, jak formalnie przywitał nowego kolegę, Jarosława Baryłę. Emocjonalne wystąpienie, w którym Madej wskazał na utratę wiarygodności jako główny powód swojej decyzji, wywołało lawinę komentarzy i pytań o dalszy przebieg obrad.
Niespodziewane oświadczenie w sali obrad
Sesja rozpoczęła się od dyskusji proceduralnej – radni zastanawiali się, czy w ogóle powinni debatować nad uchwałami dotyczącymi własnych kolegów. Następnie dokonano oficjalnego zaprzysiężenia Jarosława Baryły, który objął mandat po Ireneuszu Zmorze. Ten zrzekł się funkcji na początku czerwca w cieniu afery związanej z naruszeniem przepisów antykorupcyjnych, miejscem zamieszkania oraz zarabianiem na kontraktach reklamowych z miejskimi spółkami. Baryła, 43-letni przedsiębiorca, startował z listy Koalicji Obywatelskiej, ale zapowiedział, że będzie radnym niezależnym.
Gdy formalności dobiegły końca, głos zabrał Albert Madej – i kompletnie zaskoczył zebranych. W krótkim, poruszającym wystąpieniu ogłosił, że składa mandat. Swoją decyzję uzasadnił nie brakiem chęci do pracy, ale głębokim przekonaniem, że w obecnej sytuacji nie jest w stanie dalej pełnić funkcji pośrednika między władzą a mieszkańcami.
„Wiarygodność to najcenniejszy kapitał społecznika”
Madej, związany z gorzowską Ochotniczą Strażą Pożarną od blisko 30 lat, odniósł się wprost do powodów swojego kroku. Podkreślił, że całe życie poświęcił działaniu na rzecz innych, a dziś poczuł, że podważono jego wiarygodność. W swoim oświadczeniu stwierdził:
Bez niej trudno być prawdziwym pośrednikiem między władzą a mieszkańcami. A przecież właśnie na tym polega rola radnego. To zaufanie zwykłych gorzowian jest fundamentem skutecznego działania i wartością, której nie można zastąpić niczym innym.
Albert Madej, były radny klubu Gorzów Plus
Ustępujący samorządowiec zaznaczył, że nie odchodzi z powodu zniechęcenia, ale po to, by pokazać, jak wielkie znaczenie ma transparentność w życiu publicznym. Podziękował rodzinie, bliskim oraz druhom z OSP, z którymi współpracuje od trzech dekad. Na koniec złożył oficjalne pismo rezygnacyjne na ręce przewodniczącego Roberta Surowca.
Wątpliwości prawne i natychmiastowe wyjście z sali
Oświadczenie Madeja wywołało ogromne poruszenie. Przewodniczący Robert Surowiec nazwał okoliczności „bardzo smutnymi” i podziękował za lata pracy dla miasta. Szybko jednak pojawiły się wątpliwości natury prawnej. Mecenas obecny na sesji wyjaśnił, że formalnie Albert Madej nadal pozostaje radnym – dopóki dokumenty nie trafią do komisarza wyborczego, który oficjalnie stwierdzi wygaszenie mandatu. Prawnik pouczył również, że radni, których dotyczą dzisiejsze uchwały, nie powinni brać udziału w głosowaniach.
Mimo tych uwag Madej podjął symboliczną decyzję. – Dziękuję panie mecenasie za tę informację, ale mimo wszystko opuszczę już posiedzenie dzisiejszej sesji. Uważam, że jak złożyłem deklarację o rezygnacji, to jest to wiążące dla mnie osobiście – powiedział, po czym pożegnał się z urzędnikami i prezydentem, po czym opuścił salę obrad.
Dla gorzowskiej sceny politycznej to kolejny wstrząs w ciągu kilku tygodni. Rezygnacja Ireneusza Zmorzy, a teraz Alberta Madeja – obie związane z kwestiami etyki i zaufania – pokazują, jak krucha może być stabilność rady. Mieszkańcy mogą się zastanawiać, czy te wydarzenia nie odbiją się na tempie podejmowania kluczowych decyzji dla miasta, zwłaszcza w obszarze inwestycji i budżetu.
Co dalej? Formalności związane z wygaśnięciem mandatu Madeja potrwają jeszcze kilka dni. Dopiero po decyzji komisarza wyborczego możliwe będzie wprowadzenie nowej osoby do rady. Na razie gorzowski samorząd musi poradzić sobie z niespodziewaną stratą doświadczonego społecznika, który – jak sam mówi – nie żegna się z mieszkańcami, tylko przenosi swoją aktywność poza mury urzędu. Źródło: na podstawie informacji z Rady Miasta Gorzowa.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!