Nowy radny w Gorzowie. Jarosław Baryła przejmuje mandat po Zmorze
Gorzów ma nowego radnego – Jarosław Baryła złożył ślubowanie podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, która odbyła się w poniedziałek 27 lipca 2026 roku. Nowy samorządowiec zastąpił Ireneusza Zmorę, który zrzekł się mandatu po aferze związanej z naruszeniem przepisów antykorupcyjnych. Baryła zapowiada, że w radzie będzie głosował niezależnie, mimo że mandat objął z list Koalicji Obywatelskiej.
Dlaczego Ireneusz Zmora stracił mandat?
Ireneusz Zmora oddał mandat na początku czerwca 2026 roku. Powodem była sprawa dotycząca nieprawidłowości w zarządzanej przez niego spółce Teletop. Firma, której Zmora był prezesem, zawierała umowy reklamowe z miejskimi podmiotami – między innymi ze Słowianką, Inneko, PWiK, MZK, Gorzowskimi Inwestycjami Miejskimi oraz GTBS. Łącznie Teletop miał podpisane kontrakty ze wszystkimi spółkami komunalnymi w Gorzowie.
Były radny od samego początku nie przyznawał się do winy i podtrzymywał swoje stanowisko, że działał zgodnie z prawem. Mimo to, w obliczu narastających zarzutów o konflikt interesów i wykorzystywanie mienia gminy dla prywatnych korzyści, zdecydował się zrzec mandatu. Sprawa odbiła się szerokim echem w lokalnej polityce i wymusiła szybkie uzupełnienie wakatu.
Kim jest Jarosław Baryła?
Nowy radny ma 43 lata i jest lokalnym przedsiębiorcą – prowadzi firmę świadczącą usługi pomocy drogowej. W wyborach samorządowych w 2024 roku startował z listy Koalicji Obywatelskiej w okręgu numer 1, obejmującym Zawarcie i Zakanale. Zajął wówczas 7 miejsce na liście, zdobywając 189 głosów.
Zgodnie z przepisami, wakat w Radzie Miasta musiał zostać obsadzony przez kolejną osobę z tej samej listy, która w danym okręgu uzyskała najlepszy wynik. Wybór padł właśnie na Baryłę, który mimo niskiego miejsca startowego, został zaprzysiężony podczas nadzwyczajnej sesji.
Dlaczego zdecydował się na niezależność?
Mimo że Jarosław Baryła trafił do rady dzięki mandatowi z listy Koalicji Obywatelskiej, już podczas ślubowania zapowiedział pełną niezależność. Oznacza to, że podczas ważnych głosowań nie będzie podlegał partyjnej dyscyplinie i będzie podejmował decyzje według własnego sumienia oraz interesu mieszkańców.
Taki krok jest nietypowy, ale nie bezprecedensowy w gorzowskiej polityce. Baryła podkreśla, że chce być reprezentantem wszystkich mieszkańców, a nie tylko struktur partyjnych. Nowy radny zamierza skupić się na sprawach lokalnych, takich jak inwestycje w dzielnicach czy wsparcie dla małych przedsiębiorców.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Zmiana w składzie Rady Miasta ma znaczenie nie tylko symboliczne. Poprzednik Baryły, Ireneusz Zmora, był zamieszany w poważną aferę korupcyjną, która podważyła zaufanie do instytucji publicznych. Nowy radny, deklarując niezależność, staje się symbolem nowego otwarcia – osoby, która nie jest uwikłana w partyjne rozgrywki i może działać na rzecz przejrzystości.
Dla gorzowian oznacza to, że w radzie pojawił się głos wolny od nacisków politycznych. Może to wpłynąć na bardziej merytoryczne dyskusje nad budżetem miasta, inwestycjami czy regulacjami dotyczącymi spółek komunalnych.
Co dalej?
Jarosław Baryła już rozpoczął pracę w radzie. Najważniejszym testem jego niezależności będą najbliższe głosowania nad kluczowymi uchwałami – szczególnie tymi dotyczącymi finansów miasta i nadzoru nad spółkami. Mieszkańcy z pewnością będą obserwować, czy nowy radny dotrzyma słowa i czy faktycznie postawi na dobro wspólne ponad partyjne interesy.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Gorzowie Wielkopolskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!