Wtorek, 11 sierpnia 2026
Imieniny: Zuzanna, Klara, Ligia

Góra śmieci zniknęła z gorzowskiego podwórka. Kolejne sprzątanie mieszkańcy mogą mieć na własny koszt

Reklamuj sie w tym artykule

W poniedziałek 10 sierpnia na podwórku w kwartale ulic Krzywoustego, Chrobrego, Armii Polskiej i 30 Stycznia w Gorzowie rozpoczęła się przebudowa wjazdu i budowa odwodnienia. Zanim jednak wjechał ciężki sprzęt, przez weekend wyrosła tam ogromna góra śmieci. Część lokatorów zignorowała komunikaty o przeniesieniu pojemników i wyrzuciła odpady pod murek. Po interwencji naszej redakcji śmieci zostały uprzątnięte, ale zarządca ostrzega: jeśli sytuacja się powtórzy, za sprzątanie zapłacą mieszkańcy.

Dlaczego śmietnik zniknął?

Przebudowa wjazdu oraz budowa odwodnienia wymagały całkowitego zablokowania wjazdu i wyjazdu z terenu na okres od 6 do 8 tygodni. Prace ziemne uniemożliwiły pozostawienie pojemników na odpady w dotychczasowym miejscu. Dlatego już w piątek 7 sierpnia rano kontenery wywieziono, a tymczasowy punkt gromadzenia odpadów wyznaczono przy ul. Chrobrego 18.

O zmianie mieszkańcy mieli być poinformowani z wyprzedzeniem. Jak tłumaczy dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie, Paweł Nowacki, powiadomienia zawisły na klatkach schodowych i trafiły do skrzynek ponad tydzień wcześniej. Mimo to część lokatorów nie zastosowała się do wytycznych.

Mieszkaniec zaalarmował redakcję

Do naszej redakcji zgłosił się oburzony mieszkaniec, który zwracał uwagę, że na podwórku zaraz zrobi się drugi Chróścik i zalęgną się szczury. Sprawdziliśmy to. Miejskie przedsiębiorstwo Inneko MTO postawiło sprawę jasno – za porządek odpowiada zarządca nieruchomości.

Bałagan, który powstał oraz zalegające śmieci musi posprzątać zarządca. Na każdej klatce wiszą informacje o zmianie miejsca gromadzenia odpadów, dlatego też uprzątnięcie terenu należy teraz do zarządcy.

Monika Piaskowska, Inneko MTO

Jeszcze tego samego dnia, po godz. 9:00, na podwórku pojawił się ciężki sprzęt. Na polecenie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej ogromna góra odpadów została w całości usunięta.

ZGM: to była sytuacja incydentalna

Dyrektor Paweł Nowacki przyznaje, że ZGM był świadomy zaistniałej sytuacji i podjął niezwłoczne działania. Podkreśla też, że robót ziemnych nie dało się przeprowadzić inaczej, stąd konieczność przeniesienia śmietnika. Aby uniknąć powtórki, na klatkach rozwieszono dodatkowe przypomnienia.

Obecną sytuację z zalegającymi odpadami traktujemy jako incydentalną. Jednocześnie apelujemy do mieszkańców o przestrzeganie przekazanych zasad i współpracę w okresie prowadzenia inwestycji. W przypadku ponownego składowania odpadów poza wyznaczone miejsce ich każdorazowe dodatkowe uprzątnięcie może wiązać się z koniecznością poniesienia przez mieszkańców dodatkowych kosztów.

Paweł Nowacki, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie

To oznacza, że jeśli lokatorzy znowu wyrzucą worki pod murek, kolejna akcja sprzątania zostanie im po prostu zafakturowana.

Remont może skończyć się szybciej

Umowa przewiduje zakończenie prac do 4 października, ale wykonawca zadeklarował, że przy dobrej pogodzie upora się z nimi w 4-5 tygodni. To dobra wiadomość dla mieszkańców, którzy muszą liczyć się z utrudnieniami w dostępie do posesji.

Dyrektor ZGM podkreśla, że inwestycja jest realizowana z myślą o poprawie warunków korzystania z nieruchomości. Po jej zakończeniu warunki dojazdu mają się znacząco poprawić, a możliwość wjazdu osób spoza kwartału zostanie ograniczona.

Wykonawcą prac została gorzowska firma Usługi Ogólnobudowlane DAW-BUD Sabina Rusinek, która za realizację otrzyma 222 661,17 zł.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

To nie jest odosobniony przypadek. W Gorzowie często zdarza się, że podczas remontów czy przeprowadzek pojemniki na odpady znikają, a mieszkańcy nie wiedzą, gdzie wyrzucać śmieci. Efekt? Dzikie wysypiska, które szpecą osiedla i przyciągają gryzonie. Tym razem udało się szybko zareagować, ale warto pamiętać, że za utrzymanie porządku odpowiadają wszyscy – zarówno zarządca, jak i lokatorzy.

Jeśli sytuacja się powtórzy, mieszkańcy mogą ponieść dodatkowe koszty. Dlatego tak ważne jest, aby śledzić komunikaty na klatkach schodowych i korzystać z wyznaczonych miejsc.

Informacje przekazał Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Gorzowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Kieruje redakcją 24 Gorzów Wielkopolski, stawiając na rzetelność, kontekst i sprawy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!