Ponad 260 tysięcy złotych za jedną działkę. Miasto zapłaciło miliony za grunty pod obwodnicę Gorzowa
Budowa północnej obwodnicy Gorzowa to nie tylko ciężki sprzęt i asfalt, ale także ogromne pieniądze, które miasto musiało wydać na wykup gruntów. Jak ustaliliśmy, łączny koszt przejęcia terenów pod nową trasę przekroczył 4,2 miliona złotych, a pojedyncze odszkodowanie za jedną działkę sięgnęło zawrotnej kwoty 260 109,86 zł. To jedna z największych tego typu wypłat w historii miejskich inwestycji drogowych.
Miliony na wykupy i odszkodowania
Zanim na placu budowy pojawiły się pierwsze maszyny, Urząd Miasta musiał uporać się z formalnościami związanymi z przejęciem nieruchomości. Łącznie pod nową drogę zajęto 11 działek należących do prywatnych właścicieli i firm oraz 4 nieruchomości Skarbu Państwa. Na tych terenach znajdowały się m.in. budynki gospodarcze, garaże, ogrodzenia, utwardzone nawierzchnie oraz nasadzenia.
Magistrat, działając na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeszcze przed wydaniem decyzji ZRID wykupił w drodze umów notarialnych 21 działek. Łączny koszt tych transakcji wyniósł 3 809 794 zł. Pozostałe nieruchomości przeszły na własność miasta z mocy prawa po wydaniu decyzji ZRID, co uruchomiło procedurę wypłaty odszkodowań.
Rekordowe odszkodowanie i symboliczne wypłaty
Do tej pory ostatecznymi decyzjami odszkodowawczymi zakończono 5 postępowań na łączną kwotę 392 595,71 zł. Z tej sumy faktycznie wypłacono już 390 418,78 zł. Najwyższe pojedyncze odszkodowanie przyznano za działkę nr 347/3 – to aż 260 109,86 zł. Do wypłaty pozostało jeszcze 2 176,93 zł. Z kolei najniższa kwota to zaledwie 5 697,30 zł za działkę nr 249/115.
Pozostałe przyznane odszkodowania przedstawiają się następująco:
- działki nr 159/7 i 160/6 – 60 998,70 zł
- działka nr 248/3 – 42 632,10 zł
- działka nr 161/2 – 23 157,75 zł
Spór o wycenę i zrzeczenia Skarbu Państwa
Nie wszystkie sprawy udało się zamknąć bezproblemowo. W toku pozostaje jeszcze jedno postępowanie odszkodowawcze. Właściciel nieruchomości nie zgodził się z wyceną i zaskarżył decyzję, wnosząc odwołanie. Urząd Miasta jest w trakcie uzupełniania materiału dowodowego, co może wydłużyć cały proces.
W przypadku 4 działek należących wcześniej do Skarbu Państwa, państwo zrzekło się prawa do odszkodowania. Dzięki temu miasto nie musiało za nie płacić, co znacząco odciążyło budżet inwestycji. To dobra wiadomość dla podatników, bo każda zaoszczędzona złotówka może zostać przeznaczona na inne cele.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Północna obwodnica Gorzowa to jedna z kluczowych inwestycji drogowych w mieście. Jej budowa ma odciążyć centrum z ruchu tranzytowego i poprawić komunikację między dzielnicami. Wysokie koszty wykupu gruntów pokazują, jak skomplikowanym i kosztownym procesem jest przygotowanie takiej inwestycji. Dla mieszkańców oznacza to jednak, że prace idą w dobrym kierunku, a miasto wywiązuje się z zobowiązań wobec właścicieli nieruchomości.
Przypomnijmy, że budowa pierwszego, półkilometrowego odcinka trasy średnicowej ruszyła w wakacje 2025 roku. Wykonawca, firma Budimex, wszedł na plac budowy między rondem Barlineckim a ul. Kazimierza Wielkiego zaraz po uzyskaniu decyzji ZRID. To dopiero początek większego przedsięwzięcia, które w przyszłości ma połączyć kluczowe części miasta.
Co dalej? Urząd Miasta zapowiada, że wszystkie formalności związane z odszkodowaniami mają zakończyć się do końca 2025 roku. Środki trafią do mieszkańców po uprawomocnieniu się decyzji. Pozostaje mieć nadzieję, że sporną sprawę uda się rozstrzygnąć szybko i bez dodatkowych komplikacji.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Gorzowie Wielkopolskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!