Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina

Szarpanina w Skwierzynie zakończyła się atakiem nożem. Akt oskarżenia w sądzie

Po krótkiej szarpaninie wrócił z nożem i zaatakował. W sprawie zdarzenia ze 3 kwietnia 2026 roku w Skwierzynie do Sądu Okręgowego w Gorzowie trafił już akt oskarżenia przeciwko Erykowi E., któremu prokuratura zarzuca usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Od sprzeczki do brutalnego ataku

Według ustaleń śledczych konflikt między 23-letnim Erykiem E. i Arielem K. zaczął się od szarpaniny, którą przerwali obecni na miejscu znajomi. Po tym incydencie młodszy z mężczyzn oddalił się do domu, ale po kilku minutach wrócił uzbrojony w nóż.

Gdy tylko Ariel K. zobaczył napastnika, zaczął uciekać. Eryk E. dogonił go i zadał pierwszy cios w lewy nadgarstek. Drugi zamach był skierowany już w okolice szyi, a to właśnie tam powstała rana cięta o długości 1 cm.

Użycie noża i zachowanie obu mężczyzn

Podczas zdarzenia Ariel K. próbował się bronić, uderzając Eryka E. w głowę i twarz. Jak wynika z materiału dowodowego, obaj mężczyźni byli kompletnie pijani, co miało znaczenie dla przebiegu zajścia i późniejszej oceny jego okoliczności.

Na miejscu zabezpieczono narzędzie użyte podczas ataku. Było to przełamane na dwie części ostrze o długości 16 cm oraz rękojeść noża. Prokuratura podkreśla, że sposób działania, siła ciosów i celowanie w szyję wskazują na godzenie się sprawcy na bardzo poważne skutki dla zdrowia ofiary.

Ocena prokuratury i grożąca kara

-

Eryk E. celował w szyję, miejsce, gdzie znajdują się ważne dla życia struktury anatomiczne, w tym tętnice szyjne. Sposób działania, siła ciosów oraz użycie niebezpiecznego narzędzia jednoznacznie dowodzą, że oskarżony godził się na spowodowanie u ofiary choroby realnie zagrażającej życiu, a stan upojenia alkoholowego całkowicie zniósł u niego krytycyzm i nasilił agresję

Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie

W trakcie przesłuchania Eryk E. przyznał się do winy, ale jednocześnie tłumaczył, że nie pamięta przebiegu wydarzeń z powodu dużej ilości wypitego alkoholu. Z ustaleń prokuratury wynika też, że 23-latek nie był wcześniej karany. Obecnie pozostaje w areszcie i czeka na decyzję sądu.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców

To zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykła uliczna sprzeczka może przerodzić się w poważne przestępstwo z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Dla lokalnej społeczności to także przypomnienie, że interwencja świadków, zabezpieczenie miejsca i szybkie działania służb mają kluczowe znaczenie, gdy zagrożone jest zdrowie lub życie.

Sprawa jest teraz na etapie sądowym, a jej finał zależy od oceny materiału dowodowego przez Sąd Okręgowy w Gorzowie. Oskarżonemu grozi od 3 do 15 lat więzienia za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Gorzowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Kieruje redakcją 24 Gorzów Wielkopolski, stawiając na rzetelność, kontekst i sprawy ważne dla mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!