Pijany 25-latek z zakazem prowadzenia uderzył w peugeota na DK22. Skala problemu w Polsce jest ogromna
W poniedziałek 3 sierpnia przed godziną 18:00 na drodze krajowej DK22 na skrzyżowaniu z drogą na Wawrów i Wojcieszyce doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Kierowca BMW uderzył w tył Peugeota. Jak się okazało, sprawca był nietrzeźwy – miał 1,4 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, 25-latek w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę, ponieważ obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Pijany kierowca z zakazem – policyjne ustalenia
O szczegółach wypadku poinformowała Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie. Funkcjonariuszka przekazała, że 25-letni mieszkaniec naszego regionu miał w organizmie 1,4 promila alkoholu, a dodatkowo sąd wcześniej zakazał mu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został zatrzymany, a jego sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
To nie pierwszy taki przypadek w ostatnich tygodniach. Policjanci z Gorzowa w samym lipcu aż trzykrotnie zatrzymywali kierowców, którzy prowadzili mimo orzeczonego zakazu. Wśród nich znalazł się 53-latek, który miał na koncie 2 dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów i był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. To pokazuje, że problem lekceważenia sądowych decyzji jest w naszym regionie realny.
Skala zjawiska w całej Polsce – setki tysięcy kierowców z zakazami
Dane z Komendy Głównej Policji nie pozostawiają złudzeń – problem jest ogólnokrajowy. W pierwszej połowie 2026 roku sądy orzekły około 46 tysięcy nowych zakazów prowadzenia pojazdów. W rejestrach widnieje obecnie ponad 207 tysięcy kierowców, którzy mają na koncie co najmniej jeden taki zakaz. Łącznie aktywnych zakazów jest jednak znacznie więcej – bo aż 263 tysiące.
Różnica między liczbą zakazów a liczbą osób wynosi 55 tysięcy. Oznacza to, że wielu kierowców ma na koncie więcej niż jeden zakaz. Dokładnie 36 tysięcy osób posiada co najmniej dwa zakazy, a ponad 50 osób ma ich co najmniej 10. Rekordzista w policyjnych rejestrach może pochwalić się aż 17 aktywnymi zakazami. Mimo to wciąż decyduje się wsiąść za kierownicę.
Kary będą surowsze – co się zmieni od 2026 roku
W odpowiedzi na tak niepokojące statystyki, od 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące jazdy mimo zakazu. Zgodnie z nowymi regulacjami, kierowcy łamiący sądowy zakaz muszą liczyć się z karą bezwzględnego więzienia. Sądy mogą również orzekać dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To wyraźny sygnał, że państwo chce skuteczniej walczyć z tym procederem.
W pierwszej połowie 2026 roku policja zatrzymała już ponad 7 tysięcy kierowców, którzy prowadzili mimo orzeczonego zakazu. To pokazuje, że nowe przepisy są stosowane w praktyce, ale też że problem wciąż jest ogromny. Każde takie zatrzymanie to potencjalnie uniknięta tragedia na drodze.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Gorzowa?
Wypadek na DK22 to nie tylko suchy raport policyjny. To wydarzenie, które mogło zakończyć się tragicznie dla uczestników ruchu, w tym mieszkańców naszego miasta i okolic. Droga krajowa DK22 to jedna z głównych arterii w regionie, a skrzyżowanie z drogą na Wawrów i Wojcieszyce jest dobrze znane kierowcom. Każdy, kto codziennie pokonuje tę trasę, powinien mieć świadomość, że na drodze wciąż pojawiają się kierowcy, którzy nie powinni za nic siadać za kierownicę.
Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako społeczność byli czujni i reagowali na niebezpieczne zachowania. Policja zapowiada kontynuację kontroli i działań prewencyjnych. Warto też pamiętać, że zaostrzone kary to nie tylko represja, ale przede wszystkim ochrona nas wszystkich – pieszych, rowerzystów i kierowców.
Co dalej?
Sprawa 25-latka z DK22 będzie miała swój finał w sądzie. Mężczyźnie grozi teraz nie tylko odpowiedzialność za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości, ale także za złamanie sądowego zakazu. W świetle nowych przepisów może on spędzić w więzieniu nawet kilka lat. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy oczekują, że konsekwencje dla takich kierowców będą surowe i nieuchronne.
Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne miesiące przyniosą spadek liczby kierowców z aktywnymi zakazami na drogach. Wszystko jednak zależy od skuteczności nowych przepisów i od naszej wspólnej postawy – zarówno jako kierowców, jak i świadków niebezpiecznych zachowań.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!