Sekcja zwłok 31-latki z gorzowskiego „dołka”. Ustalono bezpośrednią przyczynę śmierci
W sprawie śmierci 31-letniej kobiety w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w Gorzowie pojawiły się pierwsze oficjalne ustalenia medyków. Sekcja zwłok przeprowadzona we wtorek 21 lipca wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu była niewydolność krążeniowo-oddechowa.
To ważne nie tylko dla przebiegu prokuratorskiego postępowania, ale także dla odpowiedzi na pytania, które od początku pojawiły się wokół tej tragedii. Śmierć nastąpiła w policyjnej celi po tym, jak kobieta trafiła tam z wyrokiem 120 dni pozbawienia wolności.
Tragiczny finał w komendzie przy ul. Wyszyńskiego
Do zdarzenia doszło we wtorek 14 lipca w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w Komendzie Miejskiej Policji przy ul. Wyszyńskiego w Gorzowie. Zatrzymana kobieta zmarła wieczorem, przed godziną 20, mimo podjętej przez funkcjonariuszy resuscytacji i późniejszej pomocy medycznej.
Jak przekazał Grzegorz Jaroszewicz, policjanci zauważyli, że 31-latka nie wykazuje oznak życia, po czym natychmiast przystąpili do reanimacji do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mimo tych działań nie udało się jej uratować.
Przed godziną 20 policjanci pełniący służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych zauważyli, że przebywająca tam kobieta nie wykazuje oznak życia. Funkcjonariusze niezwłocznie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy i prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Mimo podjętych działań życia kobiety nie udało się uratować.
Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie
Co ustalono przed śmiercią 31-latki
Według ustaleń portalu gorzowianin.com Aleksandra W. trafiła do policyjnej celi, ponieważ miała odbyć karę 120 dni pozbawienia wolności. Następnego dnia miała zostać przewieziona do zakładu karnego w Krzywańcu. Z dokumentów oraz rozmowy z zatrzymaną wynikało, że nie zgłaszała żadnych dolegliwości, nie przyjmowała stale leków i nie chciała konsultacji lekarskiej.
W chwili wykonywania czynności była spokojna i nie sygnalizowała problemów zdrowotnych. To właśnie dlatego okoliczności jej nagłej śmierci od początku budziły pytania i stały się przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.
Wyniki sekcji zwłok i dalsze badania
Prokuratura Okręgowa w Gorzowie potwierdziła, że sekcja zwłok została przeprowadzona we wtorkowy poranek 21 lipca. Medycy nie stwierdzili u denatki żadnych obrażeń zewnętrznych poza śladami wynikającymi z udzielanej pomocy medycznej.
Jednocześnie pobrano krew do badań toksykologicznych, aby sprawdzić zawartość leków, alkoholu i środków odurzających. Zabezpieczono też wycinki do badań histopatologicznych, które mają pomóc w dalszym wyjaśnianiu przyczyn zgonu.
Jak wynika z przeprowadzonej sekcji zwłok, bezpośrednią przyczyną zgonu 31-letniej kobiety była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Jednocześnie w trakcie sekcji nie stwierdzono u denatki żadnych obrażeń zewnętrznych, poza tymi, które wynikały z udzielanej jej pomocy medycznej. W trakcie przeprowadzonej czynności pobrano krew w celu zbadania toksykologicznego zarówno na zawartość leków, alkoholu, jak i środków odurzających, a także wycinki do badań histopatologicznych.
prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie
Sprawa policjantki i możliwe przekazanie śledztwa
Odrębnym wątkiem pozostaje zachowanie jednej z policjantek, która miała sfotografować moment udzielania pomocy medycznej i umieścić to zdjęcie w statusach WhatsAppa. Informację o tym przekazało do prokuratury Biuro Spraw Wewnętrznych Policji.
W tej części sprawy prowadzone są czynności sprawdzające pod kątem przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, postępowanie dotyczące policjantki najprawdopodobniej zostanie przekazane do innej jednostki, aby wykluczyć zarzuty o konflikt interesów. Równolegle własne czynności, w tym dyscyplinarne, prowadzi Komenda Miejska Policji.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Gorzowa
To zdarzenie odbiło się szerokim echem w lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca, w którym zatrzymani powinni mieć zapewnione bezpieczeństwo i nadzór. Każdy kolejny oficjalny komunikat ma więc znaczenie nie tylko dla śledczych, ale także dla mieszkańców, którzy oczekują jasnych odpowiedzi o przebiegu zdarzeń w komendzie.
Sprawa łączy dwa wątki: przyczyny nagłej śmierci kobiety oraz sposób zachowania funkcjonariuszy podczas akcji ratunkowej. Oba będą nadal analizowane przez organy ścigania i policję.
Co dalej w sprawie
Śledczy czekają teraz na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych, które mogą doprecyzować obraz medyczny całego zdarzenia. Osobno toczy się też analiza działań funkcjonariuszy, w tym postępowanie dotyczące policjantki, która upubliczniła zdjęcie z interwencji.
To oznacza, że sprawa nie jest zamknięta. Na obecnym etapie potwierdzono jedynie bezpośrednią przyczynę zgonu, ale pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności będzie wymagało kolejnych ustaleń prokuratury i policji.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Gorzowie oraz Komenda Miejska Policji w Gorzowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!