Nowy takt pociągów z Gorzowa ma uporządkować kolejowy chaos od grudnia 2026
Od połowy grudnia 2026 roku pasażerów z Gorzowa czeka zmiana, która ma wreszcie wprowadzić porządek w kolejowych odjazdach. Po miesiącach nieregularnych kursów spółka POLREGIO ma uruchomić cykliczny rozkład jazdy, oparty na stałych odstępach i powtarzalnym rytmie połączeń.
Potrzeba takiej korekty jest widoczna szczególnie po tym, co działo się w regionie w czerwcu 2026 roku. Według raportu przygotowanego przez stowarzyszenie Komunikacja.org, opublikowanego na łamach portalu gorzowianin.com, na lubuskich torach odwołano wtedy aż 687 pociągów regionalnych. To wyrównanie niechlubnego rekordu z listopada 2024 roku.
Najtrudniejszy miesiąc na lubuskich torach
Największe problemy dotknęły podróżnych jadących na zachód. W relacji Kostrzyn - Gorzów Wielkopolski przez cały miesiąc nie pojawił się ani jeden pociąg, a na stacjach codziennością stało się szukanie zastępczego dojazdu. Taki obraz codziennego podróżowania pokazuje, jak duże znaczenie ma stabilność rozkładu dla mieszkańców regionu.
Właśnie dlatego nowy harmonogram ma być czymś więcej niż tylko korektą godzin. Ma odciąć się od dotychczasowej nieregularności i zastąpić ją układem przewidywalnym, łatwiejszym do zapamiętania i prostszym w codziennym planowaniu wyjazdów.
Kostrzyn, Krzyż i Poznań Główny według nowego rytmu
Największą zmianę mają odczuć pasażerowie podróżujący w stronę Kostrzyna. Odjazdy z Gorzowa mają tam układać się głównie około 8. i 11. minuty po pełnej godzinie, co ma stworzyć wyraźny, regularny takt w ciągu dnia. Zniknie też wielka wieczorna przerwa w kursowaniu, która wcześniej utrudniała planowanie powrotów.
Nowy porządek ma jednak również konsekwencje mniej wygodne dla części pasażerów. Z rozkładu zniknie wczesnoporanny kurs z okolic 5. rano, od miesięcy zastępowany komunikacją autobusową. Pierwszy pociąg do Kostrzyna w nowym układzie odjedzie dopiero minutę po godzinie 6. rano.
Zmiany obejmą także trasy w kierunku Krzyża i Poznania Głównego. Tam pociągi mają ruszać z Gorzowa najczęściej w 40. lub 44. minucie po godzinie. Jednocześnie pojawi się dwugodzinna przerwa między 16:40 a 18:40, a ostatni kurs do Krzyża wyjedzie wcześniej niż obecnie.
- regularny takt dla połączeń POLREGIO z Gorzowa,
- najczęstsze odjazdy do Kostrzyna około 8. i 11. minuty po godzinie,
- zlikwidowanie wielkiej wieczornej przerwy na tej trasie,
- odjazdy do Krzyża i Poznania Głównego głównie o 40. lub 44. minucie,
- dwugodzinna luka w kursowaniu między 16:40 a 18:40.
Więcej połączeń na południe, ale nie bez ograniczeń
Zmiany będą wyraźnie korzystne także dla osób jadących do Zielonej Góry przez Zbąszynek. Liczba bezpośrednich połączeń wzrośnie tam z 7 do 9 w ciągu doby. W rozkładzie pojawi się nowy pociąg w środku dnia, odjeżdżający kilkanaście minut przed godziną 13.
Do tego dojdzie późnowieczorne połączenie z Gorzowa o godzinie 21, które zakończy bieg w Zbąszynku. To ważne uzupełnienie siatki, bo zwiększa elastyczność podróży, ale jednocześnie pokazuje, że nie wszystkie nowe kursy będą miały pełny przebieg do Zielonej Góry.
Dlaczego ta zmiana ma znaczenie dla mieszkańców
Dla lokalnej społeczności sprawny rozkład to nie detal, lecz codzienna potrzeba. Mieszkańcy Gorzowa i okolic korzystają z kolei do pracy, szkoły, spraw urzędowych i wyjazdów między miastami regionu, dlatego powtarzalność godzin i przewidywalność kursów mają bezpośredni wpływ na komfort podróżowania. W realiach częstych odwołań i zastępczej komunikacji każdy stały element siatki połączeń staje się istotny.
Jednocześnie sama korekta godzin nie rozwiąże wszystkich problemów. Nawet najlepiej ułożony harmonogram nie będzie działał bez sprawnego taboru, a to właśnie brak szynobusów od miesięcy pozostaje jednym z kluczowych ograniczeń lokalnej kolei. Grudniowa zmiana ma więc szansę uporządkować plan jazdy, ale dopiero praktyka pokaże, czy pasażerowie naprawdę odczują poprawę.
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, od połowy grudnia 2026 roku kolej z Gorzowa ma wejść w nowy etap: bardziej czytelny, cykliczny i łatwiejszy w codziennym użyciu. Pytanie pozostaje jednak otwarte - czy wraz z rozkładem poprawi się także punktualność i dostępność składów na torach.
Informacje pochodzą z raportu stowarzyszenia Komunikacja.org oraz materiału opublikowanego na łamach portalu gorzowianin.com.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!